Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 18 marca 2026 11:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

EGZAMIN GIMNAZJALNY W CIENIU AFERY

(Myszków) To ważny tydzień dla uczniów ostatnich klas gimnazjów. W ciągu ostatnich dni zdają pierwszy „prawdziwy” egzamin w swoim życiu. Niestety w cieniu afery związanej z wyciekiem testów do internetu. Miejmy nadzieję, że pokusa sięgnięcia po nieuczciwe metody ominęła naszych gimnazjalistów.
Podziel się
Oceń

(Myszków) To ważny tydzień dla uczniów ostatnich klas gimnazjów. W ciągu ostatnich dni zdają pierwszy „prawdziwy” egzamin w swoim życiu. Niestety w cieniu afery związanej z wyciekiem testów do internetu. Miejmy nadzieję, że pokusa sięgnięcia po nieuczciwe metody ominęła naszych gimnazjalistów.

 

Czy egzamin gimnazjalny jest dla nich stresujący? Jak sami przyznają, nie. Może sprawić kłopot tylko tym, którzy w ciągu ostatniego czasu nie przykładali się zbytnio do nauki.

 

Do egzaminu gimnazjalnego przystąpiło w tym tygodniu prawie 480 tysięcy uczniów klas III z około 7 tysięcy gimnazjów w całym kraju, w tym setki uczniów tego typu szkół z Myszkowa i okolic. W środę zdawali z języka polskiego, wczoraj test matematyczno - przyrodniczy, dziś czeka ich sprawdzian z języka obcego.

 

- Stresu przed egzaminem nie było. Mogłyśmy w nocy spać. Sam egzamin trwał 120 minut, od 9.00 do 11.00 – opowiadały o teście z języka polskiego Aleksandra Olszewska i Wioletta Puczydłowska z kl. III B gimnazjum w Zespole Szkół Nr 5 w Myszkowie. – Nie był łatwy, ale trudny też nie. W stosunku do innych testów, które rozwiązywałam był, powiedziałabym, umiarkowany – dodaje Ola. Sprawdzian składał się z 20 tzw. pytań „zamkniętych” – gdzie odpowiedź wybierało się z kilku podanych, 7 pytań na które uczeń musiał sam znaleźć odpowiedź oraz z dwóch zadań pisemnych. Jedno z nich polegało na napisaniu podania do dyrektora szkoły o wyrażenie zgody na zbiórkę na jej terenie pieniędzy dla fundacji, drugie to rozprawka na temat: „Wyprawa, wędrówka, tułaczka – podroż nie jedno ma imię”. W tym ostatnim trzeba było wykazać się znajomością przerabianych w szkołach lektur, wymagane było bowiem podanie w nim przynajmniej trzech pozycji literackich gdzie zagadnienie „podróży” było poruszane.

 

- Na razie idziemy na spacer, odreagować. Dopiero potem znów siądziemy do książek – stwierdziły zgodnie po egzaminie Ola i Wiola.

 

Lody, jako sposób na egzaminacyjny stres wybrały z kolei inne gimnazjalistki z „piątki”: Marcelina Oleksiak, Viktoria Janusiewicz, Magda Gondek (III C) i Iza Kuc (III B). Dziewczyny zgodnie przyznają, że sprawdzian był zróżnicowany, ale większych trudności im nie sprawił, choć odpowiedzi na niektóre pytania były do siebie bardzo podobne. Nie można też było „ściągać” bo kolejność odpowiedzi w poszczególnych testach była pozamieniana.

 

- Bardziej stresowałyśmy się przez nauczycieli. Cały czas powtarzali i przypominali nam, że egzamin zaważy na naszej przyszłości, że jego wynik będzie brany pod uwagę przy ocenie końcowej, że wpłynie na wybór przyszłej szkoły a nawet na naszą przyszłość. Że to jedna z najważniejszych rzeczy w naszym życiu. To nam nie dodawało pewności siebie – opowiadały dziewczyny.

 

Nauczycielom trzeba jednak przyznać rację. Wynik egzaminu z tzw. części humanistycznej (język polski) i matematyczno-przyrodniczej będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej. Takiego znaczenia nie ma sprawdzian z języka obcego, który ma jedynie zdiagnozować jego znajomość przez ucznia.

 

Przystąpienie do egzaminu gimnazjalnego jest warunkiem ukończenia szkoły. Uczeń, który przystąpi do egzaminu i napisze go słabo, ale jednocześnie uzyska oceny pozytywne na świadectwie na zakończenie III klasy, gimnazjum ukończy. Ponowny egzamin nie jest możliwy.

 

Wszyscy uczniowie w Polsce piszą takie same testy. Prace gimnazjalistów są zakodowane; sprawdzać je będą egzaminatorzy z okręgowych komisji egzaminacyjnych. Wyniki egzaminu znane będą w połowie czerwca.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brudna, śmierdząca Jura zapraszamy !Treść komentarza: Większość mieszkańców Jury kocha swój smog . I nie przeszkadza im, że truje. 😂 brud też nie przeszkadza :(Data dodania komentarza: 15.03.2026, 10:43Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Brać się za miotłyTreść komentarza: Jaki przykład dajemy młodym ludziom! Czego ich uczymy, że brud na ulicach to nie problem. Czy nasze gminy naprawę są takie biedne, że nie mają na miotły? Wstyd rządzący wstyd. A zimą jak nie ma śniegu to nie można na bieżąco sprzątać? Zresztą od kilku tygodniu już śniegu nie ma to na co czekać!!!!😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:51Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: KatarzynaTreść komentarza: Tylko człowiek zatruwa swoje jedzenie (pestycydy) i mając teraz wiedzę i inne możliwości ogrzewania naszych domów zatruwa powietrze (smog, który m.in. Związek benzo[a]piren – substancję rakotwórczą) i dziwimy się, że chorujemy. Będziemy chorować niestety to przykre ale sami to sobie robimy. Zgadzamy się jako społeczeństwo na smog i na pestycydy i antybiotyki w mięsie.Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:45Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Smog zabijaTreść komentarza: SROZE zabija 😤Data dodania komentarza: 14.03.2026, 08:38Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?
Reklama
Reklama
Reklama