Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 26 maja 2026 05:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIE

W Myszkowie rozpoczęła działalność nowa szkoła prowadzona przez Fundację „Elementarz” z Katowic. Placówka działa od niedawna, jednak już teraz przyciąga uwagę mieszkańców jako miejsce, które wprowadza do lokalnej edukacji nieco inne, bardziej kameralne podejście.
Podziel się
Oceń

-Niepubliczna Szkoła Podstawowa Fundacji „Elementarz” z Oddziałem Przedszkolnym w Myszkowie działa przy ul. 3 maja 4. Szkoła jest niepubliczna, jednak co ważne, nauka w niej jest bezpłatna. To nie tylko kolejna placówka na mapie regionu, ale przestrzeń, która powstała z myślą o dzieciach, ich ciekawości świata i prawdziwej radości z nauki. Choć dzielimy przestrzeń ze szkołą „Arka Nowego”, nasza szkoła stanowi odrębną, samodzielnie działającą placówkę, oferującą własną, unikalną ścieżkę edukacyjną. To odrębne szkoły, które nie pozostają ze sobą w żadnym związku organizacyjnym mówi Karolina Greńczłonek zarządu Fundacji „Elementarz”.

Fundacja, która zmienia polską edukację

-Fundacja „Elementarz” od ponad dwóch dekad tworzy szkoły, przedszkola i żłobki, w których dzieci mogą rozwijać swoje talenty w atmosferze zrozumienia i bezpieczeństwa. Jej misją jest wspieranie edukacji dostępnej, nowoczesnej i bliskiej lokalnym społecznościom. W wielu miejscach w Polsce działalność „Elementarza” stała się impulsem do rozwoju — dzięki Fundacji powstały nowe miejsca pracy, a najmłodsi otrzymali dostęp do edukacji na wysokim poziomie, często tam, gdzie wcześniej takiej możliwości nie było. Aktualnie organizacja prowadzi 18 placówek na terenie 5 województw.
Chcemy, aby nasze placówki były blisko ludzi, dostępne i przyjazne. W wielu miejscach działa to bardzo dobrze, dlatego Myszków był naturalnym kolejnym krokiem. Szkoła powstała z myślą o rodzicach, którzy poszukują dla swoich dzieci bardziej kameralnych warunków nauki. Placówka została stworzona po to, aby dać rodzinom realną możliwość wyboru — szczególnie tym, którzy chcą, by ich dzieci uczyły się w mniejszych klasach, sprzyjających indywidualnemu podejściu i lepszym relacjom z nauczycielami. Mniejsze grupy umożliwiają nie tylko bardziej komfortową atmosferę, ale także skuteczniejszą pracę dydaktyczną. Szkoła w Myszkowie ma odpowiedzieć na rosnące potrzeby edukacyjne lokalnej społeczności, oferując środowisko, w którym każde dziecko może być zauważone i otrzymać wsparcie dopasowane do jego możliwości – mówi Karolina Greń – członek zarządu Fundacji „Elementarz”. Dodaje, że ważnym elementem tej decyzji była też dobra współpraca z lokalnym samorządem  i mieszkańcami.

Nowa szkoła w Myszkowie — miejsce, które inspiruje

Otwarta niedawno Niepubliczna Szkoła Podstawowa Fundacji „Elementarz” z Oddziałem Przedszkolnym w Myszkowie to placówka zaprojektowana od podstaw tak, by stworzyć dzieciom komfortowe, bezpieczne i twórcze warunki do nauki. Już od pierwszych dni działalności widać, że to miejsce żyje — pełne uśmiechów, energii i nowych pomysłów.
-Wielkim atutem Niepublicznej Szkoły Podstawowej Fundacji „Elementarz”  z Oddziałem Przedszkolnym w Myszkowie  jest społeczność, w której nikt nie jest anonimowy, a indywidualny rozwój i dobrostan każdego dziecka stanowią centrum uwagi – mówi Sylwia Piętak, dyrektor szkoły. 

Co wyróżnia szkołę?

- Nowoczesne, jasne sale lekcyjne wyposażone w pomoce dydaktyczne, które wspierają aktywną naukę.
- Małe klasy, dzięki czemu nauczyciele mogą indywidualnie podchodzić do każdego ucznia.
- Program nastawiony na rozwój kompetencji przyszłości — kreatywność, współpracę, myślenie krytyczne i cyfrową sprawność.
- Domowa atmosfera, którą tworzy zespół zaangażowanych i serdecznych nauczycieli.
- Otwartość na rodziców, którzy mogą aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły.
- Placówka otwarta jest także dla rodzin korzystających z edukacji domowej. 
 

-Naszą szkołę wyróżnia indywidualne podejście do każdego ucznia. Tworzymy warunki, w których nauczyciele mogą dostrzegać potencjał każdego dziecka i wspierać je w pokonywaniu trudności – mówi Sylwia Piętak, dyrektor szkoły

Dlaczego „Elementarz” w Myszkowie to dobra wiadomość dla mieszkańców?

-W dobie rosnących potrzeb edukacyjnych i zmian, jakie zachodzą w szkołach w całej Polsce, taka inicjatywa jest szczególnie cenna. To dowód na to, że dobra szkoła może być blisko, dostępna i dopasowana do potrzeb współczesnych rodzin – podsumowuje Karolina Greń z Fundacji.
Fundacja „Elementarz” zapowiada, że będzie uważnie wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców oraz stopniowo poszerzać ofertę edukacyjną. Jesteśmy otwarci na rodziców i wszystkie osoby zainteresowane działaniem placówki. Każdy może przyjść, zobaczyć sale, poznać nauczycieli 
i dowiedzieć się więcej o proponowanych formach nauki, w tym edukacji domowej – dodaje Karolina Greń.


-Dla mnie, jako dyrektora, najważniejsze jest stworzenie takiej przestrzeni edukacyjnej, w której każdy uczeń czuje się bezpieczny i ważny, a jednocześnie ma szansę w pełni rozwinąć swój potencjał.
Priorytetem jest dla mnie budowanie zaangażowanej społeczności, w której panuje wzajemny szacunek i chęć do współpracy – zarówno między uczniami, nauczycielami, jak i rodzicami -mówi Sylwia Piętak, dyrektor Niepublicznej Szkoły Podstawowej Fundacji „Elementarz”  z Oddziałem Przedszkolnym w Myszkowie.

Niepubliczna Szkoła Podstawowa Fundacji „Elementarz”  z Oddziałem Przedszkolnym w Myszkowie 
ul. 3 Maja 4, 42-300 Myszków 
tel. 510 004 345  [email protected]

 
Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkanie te miasta 04.01.2026 21:37
Ja tu chyba czegoś nie kapuję. Myszkowskie podstawówki chudną w oczach z braku uczniów.. W tym samym czasie Miasto buduje za kilka milionów budynek, by fundacja mogła w nim prowadzić komercyjną szkołę podstawową ( czyli na nim zarabiać). Program panowie Redaktorzy we wszystkich szkołach podstawowych w Polsce jest dokładnie ten sam Bo być inaczej nie może- takie jest prawo mówiące o równości szans dla wszystkich obywateli , o które zawsze wasza Redakcja się bije...???. No to niech mi ktoś w Redakcji wytłumaczy dlaczego Miasto zmarnowało na rzecz prywatnego biznesu te miliony? Bo różnicy merytorycznej w prywatnej czy państwowej szkole być nie może. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z marnotrawstwem publicznych pieniędzy na wielką skale??? Tylko grzecznie pytam, i nic nie sugeruje. W dodatku wiele sal np w takiej SP3 świeci pustkami. Nic wiec nie stało na przeszkodzie by je np wynająć dla tego biznesu. Gdzie wiec jest sens i logika.??? Tym bardziej jest to dziwne, bo sami piszecie, że miasto wspierało ten biznes ze wszech miar..i to od samego początku...??? No absurd goni absurd... Prawda????

J
Redakcja 05.01.2026 09:49
Jest Pani/Pan w całkowitym błędzie. Budynek w którym działa szkoła Fundacji "Elementarz" jest w 100% prywatny, Miasto Myszków nie ma z nim nic wspólnego. Natomiast jeśli chodzi o funkcjonowanie szkoły, to cieszy nas, że temat wywołuje taką dyskusję. Coraz więcej informacji jest na ten temat, że szkoły publiczne w Polsce są edukacyjnie i wychowawczo niewydolne stąd choć dzieci ubywa to rośnie zapotrzebowanie na konkurencję edukacyjną. Jeżeli ta szkoła odniesie sukces, będzie to większa presja na szkoły samorządowe, żeby się zmieniały. Podstawy programowe są oczywiście takie same, ale już sposób pracy szkoły: tu wiele zależy od dyrekcji i nauczycieli

Mieszkanie te miasta 05.01.2026 10:20
Mam pytanie- KTO I KIEDY WYBUDOWAŁ TEN BUDYNEK? KTO ODKUPIŁ TEREN POD TYM BUDYNKIEM, KTÓRY WCZEŚNIEJ SAM SPRZEDAŁ O ILE DOBRZE PAMIĘTAM ZA 10 RAZY MNIEJSZĄ SUMĘ? No kto to wszystko uczynił.

Stary 02.01.2026 16:55
CO JEST DYREKTORY MYSZKOWSKICH SZKÓŁ??? Doprawdy nie pojmuje ? Wy takie geniusze z najwyższymi specjalizacjami, najwyżej opłacanymi uposażeniami w całej oświacie itd, itd... ...... a tu wam taka konkurencja wyrasta? A co na to np. dyrektor radny Eugeniusz Bugaj (no bo temu to cudo pod samym nosem urządzili)??? A swoja drogą ciekawe jaki i czego magister u nich matematyki czy fizyki uczy?.. Coś najwyraźniej z myszkowskimi podstawówkami jest nie tak... Czego dowodem jest najwyraźniej nie plajtujące to cudo...????

J
Redakcja 03.01.2026 10:13
W dość ostrym tonie, ale dotknął pan sedna problemu. Otóż polska szkoła jest skostniała i przestarzała, a nauczyciele bronią tego status quo. Szkoły niepubliczne przez wiele lat wypełniały lukę w najmniejszych miejscowościach, przejmując do prowadzenie te szkoły, które likwidowały samorządy. Fundacja "Elementarz"; w takiej działalności mocno się wyspecjalizowała, odnosząc wiele sukcesów. Ale geneza fundacji była inna, była to samodzielna podstawówka na Ligocie w Katowicach. Czyli w dużym mieście. Być może na przykładzie szkoły Fundacji Elementarz w Myszkowie widzimy to zjawisko, które jest już widoczne w dużych miastach. Że powstają i się rozwijają niepubliczne placówki w kontrze do skostniałego systemu prowadzonego przez gminy. I znajdują się rodzice, który chcą do tego dopłacić. Polska szkoła ogólnie to muzeum z kustoszami zamiast nauczycieli. Ci pilnują tylko aby nie ruszyć ich przywilejów, a zarobki- pokazaliśmy to niedawno na przykładzie Zawiercia wynoszą po 20 tysięcy miesięcznie (dyrektorzy). Pensje bardzo godne, wręcz rewelacyjne. Tylko czy za nimi idzie nowoczesne nauczanie?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama