Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 listopada 2026 21:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Los śledzia i szprota w Bałtyku w rękach unijnych ministrów

Śledzie i szproty to symbole naszego polskiego morza. Znikają w zastraszającym tempie. Zmiany klimatyczne, nadmierna eksploatacja, zanieczyszczenia sprawiają, że przyszłość ryb w Bałtyku staje pod znakiem zapytania. Organizacje pozarządowe wzywają ministrów do poparcia propozycji Komisji Europejskiej dotyczącą uprawnień do połowów na Morzu Bałtyckim w 2025 r.
Podziel się
Oceń

Alarmujący stan stad ryb

Ostrożne podejście zaproponowane przez Komisję odzwierciedla kryzys, w jakim znajduje się ekosystem Morza Bałtyckiego. Spośród czterech populacji bałtyckiego śledzia:

Jedynie stado Zatoki Ryskiej pozostaje w dobrym stanie,

Populacja śledzia w centralnej części Morza Bałtyckiego pozostaje niska,

w Zatoce Botnickiej odnotowano gwałtowny spadek tzw. biomasy stada,

w zachodniej części Bałtyku populacja śledzia pozostaje na krytycznie niskim poziomie – naukowy od 2019 r. zalecają zerowe połowy.

Populacja szprota bałtyckiego

Populacja spadła, a powodem jest ich bardzo niski przyrost w latach 2021-2023. Choć prognozy z 2024 r. wskazują poprawę, lecz opierają się na wynikach z jednego badania przeprowadzonego na jednym obszarze Morza. Więc są to wyniki niepewne i nie mamy pewności, że nastąpi odbudowa.

Rola śledzia i szprota w Morzu Bałtyckim

Stanowią one fundament ekosystemu Morza Bałtyckiego, bez których łańcuch pokarmowy może zostać poważnie zaburzony. Najnowszy raport: „Małe ryby o dużym znaczeniu” wskazuje, że te drobne ryby pelagiczne tj. bytujące w toni wodnej, stanowią bazę pokarmową dla gatunków drapieżnych, takich jak dorsz, łosoś, ptaki morskie i ssaki morskie, a jednocześnie odżywiają się zooplanktonem. Ta podwójna rola sprawia, że są one niezbędne do przenoszenia energii i składników odżywczych z niższych do wyższych poziomów troficznych.

- „Te małe ryby stanowią podstawę ekosystemu Morza Bałtyckiego […] ostrożna propozycja Komisji dotycząca limitów połowowych dla śledzia i szprota stanowi doskonałą okazję do odbudowy tych zubożonych zasobów, co ma zasadnicze znaczenie nie tylko dla morskiej różnorodności biologicznej, ale także dla długoterminowe rentowności rybołówstwa bałtyckiego” - mówi Cathrine Pedersen Schmirmer z FishSec.

Apelacja o poparcie wniosku Komisji

Organizacje pozarządowe apelują, by ministrowie ds. rybołówstwa UE nie uległ presji przemysłu i poparli wniosek Komisji, dotyczący ostrożności limitów połowowych śledzia i szprota podczas zbliżającego się październikowego posiedzenia Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa.

Wcześniej Rada AGRIFISH wielokrotnie ustalała limity wyższe niż zalecali naukowcy i sama Komisja Europejska, która naruszała unijne przepisy, w tym Wieloletni plan zarządzania dla stad dorsza, śledzia i szprota w Morzu Bałtyckim. Tym samym nie wypełniała zobowiązań prawnych wynikających zarówno z Wieloletniego planu jak i z przepisów Wspólnej Polityki Rybołówstwa. Prawo wymaga, by połowy były prowadzone na takim poziomie, aby ryzyko spadku populacji ryb poniżej krytycznego poziomu wynosiło mniej niż 5%.

- „Komisja pokazała, że poważnie traktuje trudną sytuację zaburzonego ekosystemu Morza Bałtyckiego. Zapewnienie zdrowych populacji szprota i śledzia to kluczowy krok, który może przyczynić się do odbudowy uszczuplonych stad dorsza i łososia. Teraz to ministrowie ds. rybołówstwa UE muszą podjąć decyzje w sprawie limitów połowowych na Morzu Bałtyckim na 2026 rok. Apelujemy o odpowiedzialne uzgodnieni, które pozwolą na odbudowę populacji ryb w tym regionie – z korzyścią dla ludzi i przyrody.” - mówi Justyna Zajchowska, liderka ds. zrównoważonego rybołówstwa.

Ministrowie decydują

Przyjmując wniosek Komisji w sprawie uprawnień do połowów na Morzu Bałtyckim na 2026 r., ministrowie UE zrobiliby realny krok w kierunku wdrożenia ekosystemowego podejścia do zarządzania rybołówstwem – zgodnie z unijnymi prawem tj. celem Wspólnej Polityki Rybołówstwa UE oraz przyczyniając się do ochrony ekosystemu Bałtyku.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama