Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 01:10
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

2,5 letnia WANDZIA ZMAGA SIĘ Z RZADKIM NOWOTWOREM. Igor i Kacper kręcą dla Wandzi… do Chorwacji!

Dwaj chłopcy z Myszkowa Igor Sychowicz i Kacper Niedzielski wyruszyli 12 lipca na rowerach do Chorwacji, żeby promować zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację 2,5 letniej Wandzi Derdy z Myszkowa, która choruje na rzadki, wieloukładowy i wieloogniskowy nowotwór złośliwy. W środę na profilu FB „Kręcimy, aby pomagać” akcji chłopcy pochwalili się, że już wjechali do Austrii. Rodzice Wandzi Zuzanna i Mateusz nie poddają się, dziewczynka jest leczona celowaną chemioterapią. W takiej chorobie, której zwalczenie jest długotrwałe, uciążliwe, jest ryzyko różnych powikłań. Z powodu choroby Wandzi, jej mama Zuzanna nie może pracować. Opieka, ciągle wyjazdy do kliniki dziecięcej w Warszawie, długie pobyty w szpitalu to spore koszty dla tej młodej rodziny. A jest jeszcze starsza siostra, zdrowa 4,5 letnia Gaja.
Podziel się
Oceń

W środę 16 lipca Wandzia z mamą Zuzanną Derdą, odwiedziły naszą redakcję: -Chciałam poprosić, abyście coś napisali o tych dzielnych chłopakach, który dla Wandzi ruszyli z Myszkowa do Chorwacji. 

Wandzia Derda walczy z trudnym przeciwnikiem, rzadkim nowotworem


Igor  Sychowicz i Kacper Niedzielski mają do przejechania ponad 1000 km w zależności od tego, gdzie dadzą radę dojechać. Jest to już ich druga wyprawa, w której zbierają na szczytny cel.  Rok temu zbierali w podobny sposób środki dla chorego na nowotwór mózgu Mateuszka. Ale wtedy wyprawa była krótsza, Igor i Kacper w ramach popularyzowania zbiórki dojechali na Mazury. We wtorek dotarli do Wiednia: -Na skarbonce dla Wandzi mamy 8800 zł, za co już teraz jesteśmy bardzo wdzięczni i zachęcamy do motywowania nas wpłatami, ponieważ zostało nam jeszcze mnóstwo drogi -piszą Igor i Kacper na profilu „Kręcimy, aby pomagać” (FB).
Chłopcy mają zamiar dojechać do Rijeki w Chorwacji, miasta nad Adriatykiem. 

Zuzanna, mama 2,5 letniej Wandzi w rozmowie z nami: -Ja pochodzę z Koziegłów, teraz mieszkamy w Myszkowie. Gdy Wandzia się urodziła, miała siedem miesięcy gdy spadła na nas ta diagnoza. Od tego czasu nieustannie trwa jej leczenie. Teraz miała przerzuty do uszu. Do kwietnia przyszłego roku jest objęta refundowanym programem leczenia. Później nie wiemy co będzie. Nie jest to nowotwór dobrze zbadany, są starsze dzieci, leczone nawet przez 8 lat. To nieustająca walka, ryzyko powikłań, chorób współistniejących.
Mimo tak trudnych początków młodego życia małej Wandzi, po schodach do redakcji weszła delikatna, ciekawa otoczenia, uśmiechnięta dziewczynka. Trochę nieufna i małomówna. Dopiero pod koniec wizyty Wandzia przybiła piątkę i żółwika.

 

Przed startem chłopców pożegnał burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak

W fundacji „Sie pomaga” zbiórka dla leczenie i rehabilitację Wandzi:
https://www.siepomaga.pl/wanda-derda

Rodzice Zuzanna i Mateusz tak opisują swoją historię:

„Jesteśmy rodzicami niespełna dwuletniej Wandy. Wybraliśmy jej imię na cześć pierwszej legendarnej władczyni Polski – córki Kraka, by zawsze była silna, mądra i waleczna jak ona. I walczy. Walczy z chorobą, której nazwy nie chciałby usłyszeć żaden rodzic…
Kiedy Wanda miała zaledwie siedem miesięcy, po wielu trudnych i niepokojących badaniach, usłyszeliśmy najgorsze słowa: histiocytoza z komórek Langerhansa – rzadki, wieloukładowy i wieloogniskowy nowotwór złośliwy. Byliśmy przerażeni, bezradni i pełni pytań bez odpowiedzi. Na kolejne dwa miesiące zostaliśmy zamknięci w czterech ścianach szpitala, z dala od domu, w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. To były dwa długie miesiące wypełnione badaniami, wkłuciami igieł, kroplówkami, lekami, przetoczeniami krwi, chemioterapią, sterydami, strachem wymieszanym z nadzieją…
Zmiany nowotworowe były rozsiane po całym jej malutkim ciałku – jej skórę pokrywały liczne krostki. Po wyjściu ze szpitala Wandzia przez rok przyjmowała chemię, sterydy oraz inne leki. Staraliśmy się wrócić  do dotychczasowego życia i być silni dla córeczki, choć w środku rozdzierał nas lęk o jej zdrowie i przyszłość.
Miesiąc po odstawieniu chemii dożylnej, podczas jednego z kontrolnych rezonansów wykryto u Wandzi nowe zmiany nowotworowe, tym razem w uszach! Po wielu badaniach lekarze zdecydowali się podać jej chemię celowaną. Znowu powróciły badania, leki i wyjazdy do szpitala. Po raz kolejny zaczęliśmy życie na walizkach, gotowi zrobić wszystko, by uratować naszą córeczkę. Na leczenie dojeżdżamy w dalszym ciągu do Warszawy.”

Na koncie zbiórki w „Sie pomaga” w środę, było 26.120 zł. 
 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: ZdziwionyTreść komentarza: Czysty RASIZM ! A gdzie święto pozostałych 192 płci? SKANDAL ! i TYLE W TYM PODŁYM TEMACIE.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 19:23Źródło komentarza: MYSZKÓW. DZIEŃ KOBIET NA DOTYKU JURY. MARCOWY BIEG PO ZDROWIE Z CZEKOLADĄ DLA PAŃ. ZDJĘCIAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Szumnie zwana poprawa bezpieczeństwa pieszych a tak właściwie chodzi tylko o wyrywanie kasy i zamordyzm. Jak już władza coś obiecuje to murowany skutek odwrotny.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:52Źródło komentarza: ,,Bezpieczny pieszy”Autor komentarza: UśmiechnietyTreść komentarza: ALE FAJNE SUCZKI !!!! No cóż..... W styczniu słonie, w lutym konie, w marcu koty, w kwietniu psy, a w MAJU MY!!!! Idzie wiosna, to i życie dają o sobie znać.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 15:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. PSIA SOBOTA NA DOTYKU JURY CZYLI VII JURAJSKI DOGTREKKING. BIEGALI Z PSAMI. ZDJĘCIAAutor komentarza: OstrożnyTreść komentarza: Czyli co? DZIEŃ PSIECKA... Ciekawe co zrobili z kupami? Bo na zdjęciach nie widzę ani jednego kosza na psie kupy. Widzom radzę od ręki iść na odrobaczenie. A mieszkańcom radzę nie chodzić tam na spacery, bo nie daj Boże wan dziecko na te zasikane trawniki się wam wywali.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:52Źródło komentarza: MYSZKÓW. PSIA SOBOTA NA DOTYKU JURY CZYLI VII JURAJSKI DOGTREKKING. BIEGALI Z PSAMI. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama