Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 27 maja 2026 07:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Zamień słodycze na domowe łakocie – Twoje dziecko je pokocha!

O co dzieci najczęściej proszą rodziców? O kupno słodyczy! Co zrobić, gdy nie chcemy swojej pociesze odmawiać przyjemności, ale dbamy o jej sposób odżywiania i zbilansowaną dietę? Czekoladowo-orzechowy krem, aromatyczne drożdżówki czy lody – brzmią smacznie, ale niekoniecznie zdrowo? Nie musimy ich unikać, możemy bowiem, przygotować je w zdrowej wersji redukując ilość cukru, dodając nabiał i sezonowe owoce. Podpowiadamy, jak przygotować domowe łakocie, które dzieci pokochają.
Podziel się
Oceń

Domowa alternatywa dla kremu czekoladowo – orzechowego


Dzieci uwielbiają czekoladowy krem i często nie wyobrażają sobie bez niego porannego posiłku? Przygotujcie w domu zdrowszą alternatywę dla produktu znanego ze sklepowych półek. Domową wersję można wykorzystać do przekładania naleśników lub do smarowania kanapek. To pyszna porcja słodkości zarówno dla małych, jak i tych trochę większych dzieci. Znakomicie komponuje się z dodatkami takimi jak banany, borówki czy orzechy.
Składniki:
· 250 g orzechów laskowych
· 250 ml mleka Łaciate Junior 3,8%
· 100 g mlecznej czekolady
· 3 łyżki gorzkiego kakao
· 2 łyżki miodu
· 2 łyżki cukru
Przygotowanie: Orzechy prażymy na patelni, studzimy, a następnie obieramy. Do garnuszka wlewamy mleko. Dodajemy kakao i połamaną na kosteczki czekoladę. Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia, ciągle mieszając. Do pojemnika blendera kielichowego wrzucamy orzechy, dodajemy rozpuszczoną czekoladę, miód i cukier. Dokładnie blendujemy. Przekładamy do słoiczka. Krem przechowujemy poza lodówką, ale w chłodnym miejscu.

Oponki pełne sera


Oponki serowe to znakomity zamiennik dla kupnych, słodkich bułek. Są szybkie i proste w przygotowaniu, a świeże smakują najlepiej. Pozostaje tylko zrobić kakao i cała rodzina może rozkoszować się domowym deserem.
Składniki:
· 400 g twarogu półtłustego Mazurski Smak
· 400 g mąki pszennej + do podsypania
· 150 g śmietany Łaciata 18 %
· 80 g cukru
· 3 żółtka
· 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
· 2 łyżeczki sody oczyszczonej
· 1 łyżeczka octu
Dodatkowo:
· olej do smażenia
· cukier puder i cynamon do oprószenia
Przygotowanie: Twaróg przeciskamy przez praskę. Mieszamy w misce ze śmietaną, żółtkami, cukrami, octem i sodą. Dodajemy przesianą mąkę i zagniatamy ciasto. Formujemy kulę. Stolnicę posypujemy mąką. Na środku kładziemy kulę, rozwałkowujemy ją na grubość około 1 cm. Przy pomocy szklanki i kieliszka wycinamy oponki. Pozostałe ciasto ponownie zagniatamy i rozwałkowujemy. Powtarzamy wycinanie, aż wykorzystamy wszystkie składniki. W garnku rozgrzewamy olej do około 175°C. Kładziemy oponki i smażymy z każdej strony po 2-3 minuty – do zarumienia. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. Gdy oponki nieco ostygną, oprószamy cukrem pudrem z cynamonem.
 

Ciepłe lody z dodatkiem miodu
 

Piankowy deser, w kształcie lodów to hit lat 90., który pamiętamy z dzieciństwa. Zaskoczcie maluchy i na kruchym cieście przygotujcie tzw. pingwinki, czyli biało-brązowe łakocie w ciekawej formie, w których znajdują się miód i gorzka czekolada.
Składniki:
Kruche ciasto:
· 400 g mąki pszennej tortowej
· 200 g masła ekstra Łaciate
· 50 g cukru
· 3 żółtka
· 1 łyżeczka cukru waniliowego
· 1 szczypta soli
Beza:
· 160 g drobnego białego cukru
· 80 ml wody
· 250 g płynnego miodu
· 3 białka z dużych jaj
· 2 łyżki soku z cytryny
· 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Dodatkowo:
· 150 g czekolady deserowej
· 75 g masła ekstra Łaciate
Przygotowanie: Kruche ciasto: Mąkę, masło, cukier i żółtka zagniatamy na gładką masę. Rozwałkowujemy na grubość ok 0,5 cm i wykładamy ciastem foremki na babeczki. Wstawiamy do lodówki na 15 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 190°C, wkładamy ciasto i pieczemy przez 15 minut. Wyjmujemy i całkowicie studzimy.
Beza: Cukier mieszamy z letnią wodą i miodem tak, aby uzyskać jednolitą konsystencję. Ustawiamy na średniej mocy palnika i podgrzewamy przez około 7–10 minut, aż płyn osiągnie temperaturę około 110°C (najlepiej sprawdzić to za pomocą termometru cukierniczego). W osobnym naczyniu ubijamy białka na sztywno z dodatkiem soku z cytryny. Do ubitych białek wlewamy bardzo cienkim strumieniem syrop i ciągle ubijamy. Uważamy, aby mieszadła nie dotknęły gorącego syropu. Na koniec dodajemy 1 łyżeczkę ekstraktu z wanilii. Ubijamy do momentu, aż masa stanie się gęsta, lśniąca, kremowa i trochę ostygnie. Gotową masę przekładamy do rękawa cukierniczego, na spód babeczki nakładamy porcję bezy, formując 3 spłaszczone kulki. Ostatnią porcję bezy lekko wyciągamy, tworząc dziób pingwina.
Dekoracja: W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy do niego połamaną na kostki czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia i połączenia składników. Studzimy. Wystudzoną, ale dalej płynną czekoladą oblewamy jeden brzeg deseru. Wstawiamy do lodówki, aby czekolada zastygła. Podajemy schłodzone.
Więcej przepisów na słodkości w zdrowym wydaniu znajdziecie na www.najlepszewkuchni.pl

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama