Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 04:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ICH ROZUMY CHYBA „WYJECHAŁY NA WAKACJE”

(Poraj) Trudno znaleźć „cywilizowane” słowa by dostatecznie dosadnie opisać głupotę dwóch nastolatków z Poraja, którym chyba zamarzyła się powtórka katastrofy w Szczekocinach z 2012 roku, w której zginęło 16 osób a 57 zostało rannych. Dwukrotnie, dzień po dniu, układali na torowisku przeszkody, na które wpadały pociągi osobowe. Chyba tylko cudem nie doszło do tragicznej w skutkach katastrofy. Zatrzymani przez policję 15 i 16-latek przyznali się do winy, tłumaczyli mundurowym, że… to były tylko „żarty”. Oby sąd rodzinny, przed którym wkrótce staną, nie miał poczucia humoru i surowo, a przez to przykładnie ich ukarał.
Podziel się
Oceń

(Poraj) Trudno znaleźć „cywilizowane” słowa by dostatecznie dosadnie opisać głupotę dwóch nastolatków z Poraja, którym chyba zamarzyła się powtórka katastrofy w Szczekocinach z 2012 roku, w której zginęło 16 osób a 57 zostało rannych. Dwukrotnie, dzień po dniu, układali na torowisku przeszkody, na które wpadały pociągi osobowe. Chyba tylko cudem nie doszło do tragicznej w skutkach katastrofy. Zatrzymani przez policję 15 i 16-latek przyznali się do winy, tłumaczyli mundurowym, że… to były tylko „żarty”. Oby sąd rodzinny, przed którym wkrótce staną, nie miał poczucia humoru i surowo, a przez to przykładnie ich ukarał.

 

15 i 16-lat to wiek, w którym nawet lekkomyślny młody człowiek powinien zdawać sobie sprawę, że jeśli ułoży się na torach betonowe bloki, to pociąg który na nie wjedzie może się wykoleić i mogą zginąć niewinni ludzie. Wyobraźnia dwóch nastolatków z Poraja najwidoczniej nie sięgała tak daleko, bo kiedy za pierwszym razem „żart” im się nie udał, tak jak się tego być może spodziewali, powtórzyli go dzień później. Brak słów, ręce opadają, tylko do głowy cisną się pytania: jak wychowali ich rodzice czy szkoła, skoro byli zdolni do czegoś podobnego? O zdarzeniu mówi starszy aspirant Barbara Poznańska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie: - W sobotni wieczór 1 lipca dyżurny myszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na torowisku w Poraju, w pobliżu niestrzeżonego przejazdu kolejowego zostały rozłożone przeszkody, na które najechał pociąg osobowy relacji Gliwice- Częstochowa. Policjanci przybyli na miejsce ujawnili leżące na torach betonowe bloki i znak kolejowy. Jak ustalili śledczy, pociągiem tym podróżowało ponad 100 osób! Na szczęście poza uszkodzeniami lokomotywy nikt nie doznał obrażeń. W związku ze zdarzeniem utrudnienia na szlaku trwały kilka godzin. Dzień później, w niedzielę 2 lipca myszkowska policja otrzymała kolejne zgłoszenie, że w tym samym miejscu znowu nieznani sprawcy ułożyli przeszkody - tym razem kamienie. To zmusiło załogę pociągu intercity relacji Zwardoń - Warszawa, który na nie najechał, do zatrzymania składu. Śledczy pracujący nad tą sprawą wpadli na trop dwóch mieszkańców Poraja. Okazali się nimi 15 i 16-latkowie, którzy tego samego dnia zostali zatrzymani. Chłopcy trafili do policyjnej izby dziecka. Usłyszeli zarzuty spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przyznali się do winy, tłumaczyli to jako głupi i nieprzemyślany żart – mówi starszy aspirant Barbara Poznańska z KPP w Myszkowie. O dalszym losie nastolatków zdecyduje sąd rodzinny, przed którym staną. Być może nie będzie to jedyna konsekwencja tych wybryków. Kosztami pokrycia strat jakie na skutek „żartów” poniosła kolej, mogą zostać obciążeni rodzice nieletnich. Może warto by tak się stało? (rb)

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą
Reklama
Reklama
Reklama