Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 listopada 2026 17:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Proces Wojciecha P. ciągle nie ruszył. Czy zapadnie wyrok?

(Myszków) Sprawa karna Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego Wojciecha P., która jest oskarżony o ponad 60 oszust na szkodę Śląskiego NFZ choć w listopadzie 2019 trafiła do Sądu Rejonowego w Myszkowie, ciągle stoi w miejscu. Do 6 czerwca– jak potwierdził nam Rzecznik Prasowy SO w Częstochowie sędzia Dominik Bogacz, SR Myszków nie wyznaczył w procesie Wojciecha P. terminu pierwszej rozprawy. Termin rozprawy organizacyjnej na początku roku wyznaczony na 12 maja spadł z wokandy z powodu epidemii koronawirusa. Nowego terminu jak na razie nie ma. Ciekawe, czy przed upływem roku jak do Sądu z prokuratury wpłyną akt oskarżenia sądowi uda się choć rozpocząć proces?
Podziel się
Oceń

Wojciech P. to znany w powiecie polityk i lekarz, który pełnił funkcję m. in. posła RP, Starosty Powiatu Myszkowskiego, a nawet dyrektora szpitala w Myszkowie i może się wydawać, że to godna zaufania osoba. W ostatnich latach pomimo tego, iż jest ważną postacią w powiecie, dopuścił się wielu naruszeń prawa. O stawianych mu zarzutach piszemy od miesięcy. Teraz przybliżamy historie ciągnącej się sprawy.
Wieloletni proces
Historia Przewodniczącego Rady Powiatu jest długa i zawiła. W 2018 roku prokuratura w Częstochowie postawiła Wojciechowi P., zarzuty oszustwa i potwierdzenia nieprawdy w dokumentacji medycznej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Co ciekawe, po postawieniu tych zarzutów, oskarżony wybrany został Przewodniczącym Rady Powiatu Myszkowskiego. Wtedy, tuż przed wyborami sprawa został umorzona... Później aż do 18 października 2019 zostało przedłużone śledztwo Prokuratury Okręgowej w Częstochowie dotyczące tych samych zarzutów postawionych przez prokuraturę ponad rok wcześniej, w lipcu 2018 roku. Według częstochowskiej prokuratury przedłużenie wynikało z tego, że prokuratura pozyskała nowe dowody w śledztwie, Wtedy Wojciech P. nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów. 
29 października 2019 Prokuratura Okręgowa w Częstochowie przesłała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi P. zarzucając mu kilkadziesiąt oszust w dokumentacji medycznej. Oszustwa dotyczyły m.in. wyłudzania pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia, poprzez wpisywanie w dokumentację medyczną wizyt, które nie odbyły się, a nawet nie było ich w planach. Wszystkie przestępstwa  jakich popełnienie w akcie oskarżenia zarzuca mu Prokuratura Okręgowa w Częstochowie miały być popełnione na terenie myszkowskiej przychodni NZOZ „Światowit”. 
W marcu br. pisaliśmy o ciągnącym się procesie: -„Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie sędzia Dominik Bogacz, sędzia Karina Kostrzewska wyznaczyła na 12 maja termin posiedzenia organizacyjnego, to posiedzenie niejawne. Upłynie 7 miesięcy od czasu jak akt oskarżenia trafił do Sądu i w sprawie nie zostanie nawet odczytamy akt oskarżenia.” Teraz wiemy, że w procesie karnym Przewodniczącego Rady Powiatu Myszkowskiego oskarżonym o kilkadziesiąt oszustw może minąć nawet rok od początku procesu zanim odczytany zostanie akt oskarżenia!
Sędzia Karina Kostrzewska już raz orzekała w procesie, w którym oskarżony był Wojciech P. - w lipcu 2018 roku warunkowo umorzyła postępowanie karne wobec Wojciecha P. Proces wtedy dotyczył przyjmowania przez oskarżonego pieniędzy za badania lekarskie kandydatów na kierowców, czego nie ujawnił w kolejnych oświadczeniach majątkowych.  Wtedy byłemu posłowi, (pełnił też funkcję Starosty Powiatu Myszkowskiego i dyrektora SP ZOZ Myszków) postawiono zarzuty podania nieprawdy w kilku kolejnych oświadczeniach majątkowych, zatajenia w nich dochodów z wykonywania na własny rachunek badań kandydatów na kierowców. Badania te jak też wykazano w procesie, Wojciech P. wykonywał „na lewo” nie odprowadzając należnych podatków. Zapłacił je dopiero w czasie śledztwa, gdy wina była już oczywista.  Wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne był wtedy komentowany jako wyjątkowo łagodny dla Wojciecha P., umożliwił mu dalszą działalność polityczną. Nie zmienia to jednak faktu, że aby możliwe było warunkowe umorzenie procesu karnego, Sąd musiał uznać, że do przestępstwa doszło a wina oskarżonego „nie budzi wątpliwości”. Tak było też w przypadku Wojciecha P. o czym wielokrotnie przez ostatnie lata miała okazję pisać Gazeta Myszkowska. 


Napisz komentarz

Komentarze

basia 30.07.2020 19:58
nic mu nie zrobią szkoda gadac / lekarz i dod z PIS /obecnie/

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Krzyż na śmietniku… Tylu katolików codziennie teraz tam śmieci i nikt go nie zauważył? Tak głośno walczą wiarę, a tutaj taki przykład. Jestem oburzony. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama