Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 29 marca 2026 17:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ABY NA DRODZE BYŁO BEZPIECZNIE

Odkąd wzrosła temperatura i przyszła wiosna, na ulicach widać więcej rowerzystów i motocyklistów. Nic dziwnego – sprzyjająca pogoda i słoneczne dni zachęcają do podróży jednośladem. Policjanci przypominają, że na drodze wszystkich obowiązują te same przepisy. Na drogach często można zauważyć niebezpieczne zachowania motocyklistów. Często w ich przypadku brawura jest śmiertelnie niebezpieczna. Błędy popełniają również kierowcy. Ich brak rozwagi może doprowadzić do tragedii.
Podziel się
Oceń

- Kierowcy samochodów przyzwyczajeni do braku jednośladów w okresie zimowym, zapominają o podstawowych zasadach bezpiecznej jazdy. Nie patrzą w lusterka, nie sygnalizują swoich manewrów. Takie same błędy popełniają także motocykliści, którzy wykorzystując możliwości techniczne swoich pojazdów, takie jak choćby przyspieszenie, czują się bezkarni. Na szczęście większość użytkowników samochodów, motocykli i innych pojazdów wykazuje się rozwagą, wsiadając za przysłowiowe „kółko” – przekazuje zawierciańska policja.
Przed tragedią może uchronić patrzenie w lusterka i używanie kierunkowskazów. Należy zachowywać wzajemną kulturę i dbać o bezpieczeństwo innych użytkowników dróg.
W przypadku zderzenia motocyklisty z samochodem, kierowca jednośladu nie jest chroniony. Nie ma pasów, poduszek powietrznych, co sprawia, że motocykliści są szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo.
Motocykliści bywają też niewidoczni dla kierowców. Jednoślady mają mniejsze gabaryty, szybko przyspieszają i łatwiej wykonują manewry. Zdarza się, że motocykl pojawia się w naszym polu widzenia nagle. - Warto wtedy zaopatrzyć się w profesjonalną kurtkę o jaskrawym kolorze, która nie dość, że zwiększy naszą widoczność, to również wpłynie na bezpieczeństwo w razie wypadku. Kask ochronny, ochraniacze, odpowiednie buty i rękawice to również niezbędne wyposażenie każdego motocyklisty! – przypominają policjanci. (es)

TYDZIEŃ Z PRACY STRAŻAKÓW
16 kwietnia. W Mzykach przy ul. Szkolnej uszkodzeniu uległy słupy linii telefonicznej. Złamane były trzy drewniane słupy, a linia była zerwana. Częściowo znajdowały się na jezdni.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i uprzątnęli słupy i linię z jezdni. Zostały one zabezpieczone na poboczu. O zdarzeniu zawiadomiona została Stacja Monitoringu w Krakowie.
***
Przy ul. Klonowej w Myszkowie doszło do zalania piwnicy w jednym z domów. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wypompowali wodę z zalanych pomieszczeń.
***
Strażacy zostali poproszeni o pomoc w wejściu do mieszkania w jednym z bloków w Myszkowie. Zgłaszający poinformował, że w mieszkaniu jest starsza osoba, która wzywa pomocy.
Jak się okazało, w mieszkaniu na parterze była starsza kobieta, która miała uraz biodra i nie mogła sama otworzyć drzwi. Strażacy weszli do mieszkania przez uchylone okno balkonowe i od środka otworzyli drzwi wejściowe do mieszkania. Udzielili kobiecie pierwszej pomocy. Pogotowie przewiozło ją do szpitala. Na miejscu obecny był również patrol policji.
***
W piwnicy jednego z budynków przy ul. Szpitalnej w Myszkowie doszło do pożaru. Jeszcze zanim na miejsce dotarli strażacy, 5 osób opuściło budynek. Nikt nie wymagał pomocy medycznej.
Pożarem objęta była kotłownia. Strażacy podali dwa prądy wody w natarciu na płonące tektury i drewno składowane przy piecu. Ponadto druhowie zakręcili główny zawór gazu przy budynku. Po dogaszeniu pożaru, oddymiono i przewietrzono pomieszczenia. Wykonany pomiar na obecność tlenku węgla nie wykazał zagrożenia. 
17 kwietnia. Strażacy zostali zawiadomieni, że w Bliżycach z ciężarówki przewożącej cement część ładunku wylała się na jezdnię. Rzeczywiście, na miejscu strażacy zastali rozsypaną zaprawę betonu. Nikt nie został poszkodowany, natomiast pojazd który przewoził ładunek odjechał z miejsca zdarzenia.
Druhowie usunęli rozlany beton w bezpieczne miejsce. Opłukali jezdnię wodą i kierowali ruchem. W czasie prowadzonych działań jeden pas ruchu był zablokowany, a ruch odbywał się wahadłowo. Dalej sprawą zajęła się policja.
18 kwietnia. Przy ul. Woźnickiej w Koziegłowach doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Był to murowany, jednokondygnacyjny budynek. Dwie osoby z budynku objętego pożarem oraz cztery osoby z przyległego budynku wyszły na zewnątrz.
Strażacy udzielili pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Druhowie podali pięć prądów gaśniczych wody – trzy na palący się budynek i dwóch w obronie na sąsiadujące budynki.
Na miejsce przyjechały dwie karetki, które zabrały poszkodowanych do szpitala. Pogotowie energetyczne odłączyło zasilanie budynku. Następnie strażacy zdemontowali poszycie dachowe, oddymili i przewietrzyli cały budynek. Po dogaszeniu pożaru dokonano pomiarów na obecność tlenku węgla, które nie wykazały zagrożenia.
19 kwietnia. W Lgocie Górnej doszło do pożaru traw –takie zgłoszenie otrzymali strażacy. Ogień pojawił się przy ul. Żareckiej obok cmentarza. Okazało się jednak, że ogień trawił dwa kontenery na śmieci i dwie tuje. Strażacy podali dwa prądy wody w natarciu na palące się śmieci i tuje. O zdarzeniu zawiadomiono policję.
***
Sześć zastępów z powiatu myszkowskiego uczestniczyło w działaniach w Rudniku Wielkim. Gdy na miejsce przybyły pierwsze zastępy, pożar trawił w całości drewniany budynek po dawnej leśniczówce, znajdujący się przy DK 1.
- Usytuowanie budynku powodowało dodatkowe zagrożenie dla ruchu drogowego jak również dla strażaków prowadzących działania gaśnicze, część samochodów pożarniczych w trakcie działań pozostawało na pasie ruchu drogi DK-1 – relacjonuje st. kpt. Mariusz Szczepański z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myszkowie.
Akcja gaśnicza trwała całą noc. Na szczęście nikt nie został poszkodowany w wyniku tego pożaru, a strażakom udało się uporać z dogaszeniem ognia. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama