Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 05:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŚWIĘTO PLONÓW W POWIECIE

(Żarki) W tym roku rolnicy powiatu myszkowskiego dziękowali Bogu za tegoroczne plony podczas dożynek, które odbyły się w niedzielę, 30 sierpnia w Żarkach. Rolniczemu świętu towarzyszyły tradycyjne obrzędy: korowód dożynkowy, wieńce oraz występy zespołów ludowych. W tym roku honorowymi starostami dożynek byli Barbara Zimna - sołtys wsi Winowno oraz Zdzisław Tylkowski – radny gminy Żarki i przewodniczący Powiatowej Izby Rolniczej w Myszkowie.
Podziel się
Oceń

(Żarki) W tym roku rolnicy powiatu myszkowskiego dziękowali Bogu za tegoroczne plony podczas dożynek, które odbyły się w niedzielę, 30 sierpnia w Żarkach. Rolniczemu świętu towarzyszyły tradycyjne obrzędy: korowód dożynkowy, wieńce oraz występy zespołów ludowych. W tym roku honorowymi starostami dożynek byli Barbara Zimna - sołtys wsi Winowno oraz Zdzisław Tylkowski – radny gminy Żarki i przewodniczący Powiatowej Izby Rolniczej w Myszkowie.

 

Ze świeżych owoców, z ziaren, ze zbóż, czyli z tegorocznych plonów były wykonywane wieńce dożynkowe. Przyjmowały nie rzadko zaskakującą formę – łodzi, kapliczki, innym razem symboli narodowych. Zostały wykonane przez rolników, sołtysów oraz zespoły ludowe jako wotum dziękczynienia za tegoroczne plony. Te „cuda” z natury mogliśmy podziwiać podczas uroczystości dożynkowych, które miały miejsce w Żarkach.

 

Dożynki rozpoczęły się od przemarszu korowodu dożynkowego z miejskiej targowicy w Żarkach do kościoła pod wezwaniem św. Szymona i Tadeusza Judy. Tam mszę św. dziękczynną odprawił proboszcz tamtejszej parafii ks. Jan Wajs, który podczas nabożeństwa podziękował rolnikom za ich trudną pracę. Z kościoła korowód udał się do amfiteatru przy ul. Steinkellera, gdzie odbyła się część oficjalna i artystyczna.

 

Wśród zaproszonych gości byli obecni samorządowcy i parlamentarzyści m.in. posłowie Grzegorz Sztolcman i Jadwiga Wiśniewska, wicemarszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski, burmistrzowie i wójtowie oraz radni. Niestety w powiatowym święcie rolników nie wzięli udziału przedstawiciele władz miasta Myszkowa. Na dożynkach nie byli obecni ani burmistrz Janusz Romaniuk, ani jego zastępcy czy radni. Przez moment zapowiadało się, iż z rąk myszkowskich „Nowowsianek” nie będzie miał, kto odebrać dożynkowego wieńca. Ten ostatecznie jednak znalazł adresata - dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie – Jarosława Jaskólskiego. Czyli ogólnie mówiąc rządzący Myszkowem powiatowe dożynki zignorowali. Czyżby w ten sposób chcieli wyrazić, gdzie mają ciężko pracujących rolników?

 

Jako pierwsi głos podczas części oficjalnej zabrali gospodarze dożynek: starosta myszkowski Marian Wróbel i burmistrz Żarek Klemens Podlejski. W swoich przemówieniach podkreślali, jak ważna jest praca rolników, która jest wciąż podstawą naszej egzystencji.

 

Marian Wróbel, starosta myszkowski: - Obchodzimy dzisiaj uroczyście święto plonów – Dożynki Powiatowe. Oceniając efekty całorocznej trudnej pracy, dziękujemy za największy skarb rolniczego trudu, za chleb, polski chleb. Tradycyjny bochen chleba z tegorocznego ziarna, który otrzymujemy dziś od naszych rolników to najwspanialszy symbol pracowitości, gospodarności oraz troski o lepsze jutro.

 

Klemens Podlejski, burmistrz miasta i gminy Żarki: - Wielu ludziom trudno jest docenić pracę rolnika. Zapominają, że bezpieczeństwo człowieka to przede wszystkim bezpieczeństwo żywnościowe. Praca rolnika jest wciąż podstawą egzystencji ludzkiej, nikt i nic tego nie przekreśli.

 

Następnie w żareckim amfiteatrze miały miejsce tradycyjne obrzędy związane z dożynkami – przekazanie chleba (upieczonego w żareckiej piekarni Beaty Samulak i Jerzego Musialika), a następnie wręczenie wieńców dożynkowym zaproszonym gościom.

 

Później na scenie zaprezentowały się zespoły ludowe z powiatu myszkowskiego i zawierciańskiego. Obok folkloru polskiego widzowie mogli również podziwiać ludowe tańce i piosenki bałkańskie zaprezentowane przez zespół Iglika. Na zakończenie dożynek do tańca dla licznie i dobrze bawiącej się publiczności przygrywał zespół „Czarne charaktery”.

 

Dla smakoszy były stoiska ze swojskim jedzeniem, na których piętrzyły się sałatki, bochenki chleba wiejskiego, słoiki z miodem i specjały z koziego mleka. Lokalni artyści (Wiesława Pośpiech z Ostrowa i Janusz Kuśmierek z Myszkowa prezentowali swoje prace. Uczestnicy dożynek mogli również oglądać rękodzieła i obrazy, które powstały podczas pleneru malarsko – rzeźbiarskiego w Żarkach.

 

Dożynki stały się okazją do uhonorowania zasłużonych rolników i producentów z powiatu myszkowskiego. Statuetki powędrowały do: Władysława Bochenka i Jadwigi Oleksiak z Myszkowa, Ryszarda Jaskóły z Tomiszowic i Piotra Motyla z Dąbrowna, Marzeny i Arkadiusza Pasternaków z Gęzyna, Barbary i Jarosława Sularzów z Masłońskich, Anidy Czyż z Jaworznika, Ryszarda Halabowskiego z Jaroszowa, Kamila Tylkowskiego z Zaborza, Dariusza Żaczkowskiego z Żarek, Stanisława Łapaja z Cynkowa i Krzysztofa Kosy z Lgoty Mokrzesz.

 

Tegoroczne dożynki został zorganizowane przez Urząd Miasta i Gminy w Żarkach oraz przez Starostwo Powiatowe w Myszkowie.

Aleksandra Kubas

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama