Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 30 marca 2026 15:55
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

HISTORIA KOZIEGŁÓW W YAD VASHEM

(Koziegłowy) Uratowany w czasie wojny przez rodziny z Woźnik i Rosochacza Tzwa Norich z Izraela odwiedził 20 maja br. gminę Koziegłowy. Wraz z żoną, córką i synem spotkał się z potomkami rodziny, której zawdzięcza życie, uczestniczył także w uroczystości podsumowującej realizowany przez Stowarzyszenie dla Rozwoju Gminy Koziegłowy projekt „Przesyłka do Yad Vashem”.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Uratowany w czasie wojny przez rodziny z Woźnik i Rosochacza Tzwa Norich z Izraela odwiedził 20 maja br. gminę Koziegłowy. Wraz z żoną, córką i synem spotkał się z potomkami rodziny, której zawdzięcza życie, uczestniczył także w uroczystości podsumowującej realizowany przez Stowarzyszenie dla Rozwoju Gminy Koziegłowy projekt „Przesyłka do Yad Vashem”.

 

81-letni Tzwa Norich, mieszka obecnie z rodziną w Ashqelon, w Izraelu. W czasie II Wojny Światowej przebywał w getcie w Będzinie. Stamtąd udało mu się uciec i przedostać w okolice Koziegłów. Schronienia udzieliła mu najpierw rodzina Andrzeja Skopa z Woźnik, a kiedy – jak mówił sam Norich - i tam zrobiło się niebezpiecznie, ukryła go przed Niemcami rodzina Błońskich z Rosochacza. Antoni Błoński, który z narażeniem życia swego i swej rodziny zgodził się mu wtedy pomóc, to dziadek dzisiejszego wiceburmistrza Koziegłów, Stanisława Błońskiego. To właśnie z wnukiem swego wybawcy Tzwa Norich spotkał się najpierw, w sali Urzędu Stanu Cywilnego koziegłowskiego magistratu. Podczas wzruszającego spotkania po latach T. Norich wpisał się też po hebrajsku do miejskiej księgi pamiątkowej.

 

- Gdyby nie te dwie rodziny, nie było by mnie dziś i moich bliskich między wami – napisał gość z Izraela.

 

Później, w sali sesyjnej magistratu spotkał się z uczestnikami realizowanego w Koziegłowach przez  Stowarzyszenie dla Rozwoju Gminy projektu „Galeria Historyczna Ziemi Koziegłowskiej”.

 

- W ramach tego projektu dzisiaj podsumowujemy jakby wycinek, jeden mały fragment, który nazwiemy „Żydzi w historii miasta Koziegłowy”. Ma on też inną nazwę - „Przesyłka do Yad Vashem”. Cel jaki sobie założyliśmy był taki, że wiedzą którą mamy, w posiadanie której weszliśmy, podzielimy się z Instytutem Pamięci w Izraelu. Jesteśmy dziś na to gotowi – wyjaśniał koordynator projektu i zarazem koziegłowski radny, Leonard Jagoda.

- Projekt „Przesyłka do Yad Vashem” otrzymał 6 tysięcy złotych dofinansowania z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży i był dotowany w ramach programu Równać Szanse 2008.

 

Partnerem Stowarzyszenia we wszystkich fazach realizacji była młodzież z Liceum Ogólnokształcącego w Koziegłowach i 33 Drużyna Harcerska im. Światowida z Koziegłówek.  Bliżej finału do pracy dołączyło jeszcze Gimnazjum z Lgoty Górnej i Gimnazjum z Pińczyc – tłumaczy L. Jagoda. Dodaje, że projekt ma charakter edukacyjny, zaś jego efektem „materialnym” są dwie liczące po 300 stron księgi – jedna w języku polskim, zaś druga w angielskim.  Zaprezentowano w nich liczne fotografie i ciekawostki z życia koziegłowskich Żydów. Znalazły się tam np. informacje o rabinie Frumerze z Koziegłów, późniejszym rektorze słynnej Akademii Mędrców w Lublinie (Jesziwas Chachmej Lublin).

 

Opracowanie zawiera szczegółowe dane o rodzinach żydowskich żyjących na ternie Koziegłów oraz innych miejscowości zawierciańskiej gminy żydowskiej, dziesiątki starych metryk, oraz przedwojenne dokumenty miejscowych organizacji żydowskich.

Jedna z tych ksiąg i jej wersja na płycie DVD trafi do Instytut Yad Vashem w Jerozolimie.  Zawiezie ją tam osobiście Tzwa Norich. Polski egzemplarz pozostanie w dyspozycji Stowarzyszenia i  w przyszłości stanie się rozdziałem książki o historii Koziegłów.

 

Podczas spotkania nie można było nie poruszyć trudnego tematu holokaustu. Jego ofiarami stali się prawie wszyscy żydowscy mieszkańcy Koziegłów mieszkający tam na początku wojny. Chaim Kenigsberg mieszkający obecnie w Tel Awiwie ostatni z pięciu ocalałych Żydów koziegłowskich, współpracował przy realizacji projektu.

 

Dramat ofiar ma przypominać, spełniającą podczas uroczystości rolę części scenografii, kamienna macewa z wierszem „Pieśń nad pieśniami” Jakovosa Kampanellisa. Płyta ma trafić do mającego powstać w przyszłości w Koziegłowach muzeum.

 

Pełne zadumy chwile uzupełniła prezentacja multimedialna oraz recytacje modlitwy Szma Israel. Po polsku recytowała ją Łucja Kocot, zaś po hebrajsku i z pamięci Tzwa Norich.

- Ta modlitwa jest dla Żydów jedną z najważniejszych. Jest jak dla katolików „Ojcze nasz”. Nie sądziłem, że coś podobnego może jeszcze mieć tutaj miejsce – mówił wyraźnie wzruszony L. Jagoda.

 

Dla młodzieży spotkanie ze świadkiem i ofiarą tragicznych wojennych przeżyć była doskonałą lekcją historii. Lekcją uzupełnioną dodatkowo o opowieści samych mieszkańców gminy. Szczególnie wzruszające było wyznanie Honoraty Jadowskiej, która opowiadała o pierwszym wysiedleniu Żydów z Koziegłów. Kiedy próbowała bronić swojej koleżanki Racheli niemiecki żołnierz uderzył ją za to kolbą karabinu.

 

- Jedna blizna po tamtym wydarzeniu pozostała mi na czole zaś druga w duszy – mówiła H. Jadowska. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama