Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 01:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZAUFAJCIE NAM!

W artykule „Nasza szkoła jak więzienie” (GM z 21.09) opisaliśmy, jak  uczniowie Zespołu Szkół w Żarkach buntują się przeciwko zakazowi wychodzenia ze szkoły, np. w czasie przerwy. Jak rano wejdą do budynku, sprzątaczka wypuści ich dopiero po lekcjach. Takie zarządzenie dyrektorki. W środę 3.X grupa zdesperowanych uczniów z Żarek specjalnie przyjechała do Myszkowa, aby opowiedzieć co dzieje się w szkole od czasu publikacji pierwszego artykułu. Ten ma być przekazem uczniów, którzy – naszym zdaniem słusznie - buntują się przeciwko absurdalnym zakazom. Z konieczności nie podajemy ich imion oraz nazwisk, prosili nawet o nie podawanie, z której są klasy.
Podziel się
Oceń

W artykule „Nasza szkoła jak więzienie” (GM z 21.09) opisaliśmy, jak  uczniowie Zespołu Szkół w Żarkach buntują się przeciwko zakazowi wychodzenia ze szkoły, np. w czasie przerwy. Jak rano wejdą do budynku, sprzątaczka wypuści ich dopiero po lekcjach. Takie zarządzenie dyrektorki. W środę 3.X grupa zdesperowanych uczniów z Żarek specjalnie przyjechała do Myszkowa, aby opowiedzieć co dzieje się w szkole od czasu publikacji pierwszego artykułu. Ten ma być przekazem uczniów, którzy – naszym zdaniem słusznie - buntują się przeciwko absurdalnym zakazom. Z konieczności nie podajemy ich imion oraz nazwisk, prosili nawet o nie podawanie, z której są klasy.

 

Zanim przekażemy relację uczniów, streszczenie wypowiedzi dyrektor ZS w Żarkach Marioli Piątek do radnych Rady Powiatu Myszkowskiego podczas sesji 24 września. Dyrektorka zarzuca nam że: „Jednym artykułem zburzony został wizerunek naszej szkoły. Podważona została jakość pracy nauczycieli. Cytuję: „Nauczyciele w trakcie przerwy rzekomo mają pilnować porządku, a mimo tego korytarze są szare, a uczniowie prześmierdnięci” oraz dyrektora szkoły, cytuję: - „dyrektorka zabrania wyjść z budynku, naraża młodzież wyskakującą z budynku na niebezpieczeństwo”. Dlaczego zatem szkoła ma najlepszy nabór w powiecie myszkowskim? I oceniona została najwyżej podczas kontroli kuratorium oświaty przeprowadzonej w kwietniu b.r.? – mówi dyr. Piątek do radnych.

 

Jak tłumaczyła dyr. Piątek: „szkoła w Żarkach zamykana jest co najmniej od kilkunastu lat, a nie jak pisze Gazeta Myszkowska od dwóch. Nie jestem autorką tego pomysłu i nie wiem dlaczego teraz wzbudziło to taką sensację”.

 

Chwilę późnej dyrektorka sama sobie zaprzecza, mówiąc:

 

„10 września wprowadzono zarządzenie dot. zamknięcia drzwi. 13 września zostali poinformowani rodzice, nikt z rodziców nie wniósł uwag. Rodzice są zadowoleni z działań profilaktycznych prowadzonego monitoringu frekwencji, bieżącego informowania o nieobecnościach”

 

Skąd wiadomo, że rodzice są zadowoleni, skoro „nikt nie wniósł uwag”?

 

Przyjechaliśmy tu zaraz po lekcjach

 

W naszej redakcji zabrakło krzeseł, aby przyjąć wszystkich gości z ZS Żarki - uczniów, którzy przyjechali opowiedzieć co dzieje się w szkole od chwili publikacji artykułu „Szkoła jak więzienie”:

 

-Temat jest ciągle wałkowany, nauczyciele przed Radą Pedagogiczną mówią z jękiem „znowu będzie o tym artykule”.

 

-Miałam zwolnienie od rodziców, jestem pełnoletnia. Pani przy drzwiach mówi, że mnie nie wypuści, bo nie mam podpisu wychowawcy. Wychodzę ze szkoły, więc biorę odpowiedzialność za siebie. Jestem pełnoletnia. Mogę głosować, wybierać rząd i Prezydenta, a nie mogę wyjść ze szkoły.

 

-Miałam (nazwa przedmiotu). Nauczycielka na koniec lekcji mówi: Dzisiaj konferencja. Znowu będzie o tym artykule.

 

Gazeta Myszkowska: Było w naszym artykule jakieś przekłamanie?

 

-Ani jednego. Ale dyrektorka zaczęła domagać się, żebyśmy napisali jakieś oświadczenie, krytykę na artykuł Gazety Myszkowskiej. Mówiła nam nauczycielka, że dyrektorka prosi o takie pisemne oświadczenia, że mamy redakcję skrytykować, napisać, że nie zgadzamy się z treścią artykułu. A wszystko, co napisaliście, to prawda. Teraz jest jeszcze gorzej. Tak nas to wkurza, że dzisiaj postanowiliśmy przyjechać i opowiedzieć jak nas traktują.

 

GM: Jedno mnie ciekawi, z których okien uciekacie?

 

-Z tych na dole. –Ale my jesteśmy bardziej kreatywne, i mamy swój sposób. Nie musimy wychodzić oknem.

 

GM: -Zdradzicie nam ten sposób?

 

-Nie, bo nam zablokują.

 

GM: Pisaliśmy, że w szkole śmierdzi papierosami, zwłaszcza w toaletach. Czy toalety to palarnie?

 

-Praktycznie tak. My nie palimy, wolelibyśmy mieć czyste toalety, bez dymu. Kto już musi palić, niech lepiej wyjdzie ze szkoły - poza jej teren.

 

GM: A czy w wasze toalety są czyste? Chciałbym uniknąć porównań, ale uczennica, która przeszła z Gimnazum nr 5 w Myszkowie do myszkowskiego LO opowiadała mi, że była w szoku, jak tam czysto. Gdy byłem w tej szkole, sam sprawdziłem. Nawet lustra w toaletach mają.

 

-U nas lustra są tylko w łazience dziewczyn. Ale papieru już nie ma. Mydła nie ma. Deski sedesowe całe wypalone papierosami. Papier i mydło pojawiają się, jak jest jakaś inspekcja, np. z Sanepidu. Albo jakaś wymiana szkolna.

 

GM: Chcielibyście mieć czyste łazienki?

 

-Tak, ale co tu mówić o czystości, jeżeli w toaletach jesteśmy pilnowani. Choć nie ciągle, więc palenie nie jest problemem. Drzwi do łazienki muszą być otwarte, żeby uczniów kontrolować czy nie palą. A i tak palą. A nauczyciele schodzą sobie na dół i tam palą.

 

GM: Jak wygląda „monitoring” toalet, o którym mówiła nam dyrektorka? Nie ma przecież kamer.

 

-Chodzi o dyżury nauczycieli w toalecie. Czasem stoją nad nami i patrzą co robimy.

 

GM: Dyrektorka szkoły mówiła do radnych, że nauczyciele tak samo, jak uczniowie, nie mogą wychodzić ze szkoły. Że to byłoby opuszczenie miejsca pracy. To prawda, że też są zamknięci, jak wy?

 

-(śmiech) Sprzątaczka wypuszcza nauczycieli bez pytania. Jeszcze się kłania. Nie muszą się tłumaczyć, że np. zapomnieli torebki z samochodu.

 

GM: Co o sprawie sądzą wasi rodzice? Czy ich zdaniem to właściwe, że nie możecie wyjść na przerwie; na podwórko, czy do sklepu?

 

-Też mówią, że to absurd. Chciałam podać mamie klucze, pokazuję je i mamę, która stoi na parkingu. Nie wypuścili mnie. Mama komentowała, że to idiotyzm. Ale do nauczycieli nikt się nie odezwie, nie powie otwarcie, co o tym myśli.

 

-Jest lato, 30 stopni, a my musimy kisić się w szkole podczas przerwy. Czasem nauczyciel, który ma do nas zaufanie, wypuści nas na chwilę. Ale to rzadkość.

 

-Zdarza się, że drzwi na chwilę są otwarte. Jak to zobaczymy, cały tłum korzysta z okazji i wybiega. Albo jeden uczeń zdobędzie uchylenie drzwi, bo ma ważne zwolnienie, to wymknie się za nim, kto zdąży. Później nie chcą nas wpuścić na lekcje, ale w końcu wpuszczają.

 

-Zajmujemy się problemem, że nie można wyjść ze szkoły. Ja nie mogłam wejść do szkoły. Przyjechałam na 10.00. Drzwi zamknięte, pani się patrzy, ja na nią. –Ty się uczysz? –pyta. Proszę? –Chodzisz tu do szkoły? –Chodzę. –Wejdź.

 

GM: -Zawsze wokół szkoły rozwijały się różne usługi. Na przerwie robicie zakupy, np. w spożywczym. Macie w szkole sklepik?

 

-Mamy, ale bardzo drogi. Jak woda mineralna w kiosku obok kosztuje 50 gr, to w szkolnym sklepiku 2 zł. Ceny są wyższe o 50-70%.

 

-Gdy w szkolnym, płatnym ksero zabrakło papieru, ile było problemów, żeby wypuścić nas do sklepu obok, gdzie świadczą tę usługę.

 

GM: Jakie słowa właściwie opisują wasz stosunek do tej sytuacji? Jak można określić to, co dzieje się w szkole?

 

-Absurd, idiotyzm. Nie każdy z nas pali. My nie palimy i też chcielibyśmy nie wdychać dymu. Kto pali, niech już lepiej to robi poza terenem szkoły. Jego sprawa. Nie każdy jest palaczem, wagarowiczem. Jest nam przykro, że nauczyciele tak bardzo nie mają do nas zaufania. Zaufajcie nam!!!

 

I prosimy – nie piszcie, z której jesteśmy klasy.

 

***

 

Rozmawiamy z jednym z nauczycieli. Też umawiamy się, że nie wymienimy nazwiska: -Pilnuje Pani uczniów w toalecie?

 

- Ja takich dyżurów nie miałam. Ale wiem, że się zdarzały.

 

GM: -Podobno nauczycielom, jak uczniom nie wolno wyjść ze szkoły. Byłoby to - zdaniem dyrektorki - opuszczenie stanowiska pracy.

 

-Ja nigdy nie miałam z wychodzeniem problemów. Jeżeli nie mam obowiązków, podczas przerwy wychodzę bez przeszkód.

 

Jarosław Mazanek

Katarzyna Kieras


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Krzyż na śmietniku… Tylu katolików codziennie teraz tam śmieci i nikt go nie zauważył? Tak głośno walczą wiarę, a tutaj taki przykład. Jestem oburzony. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czerwony Dziadek Treść komentarza: Dodam że całkowita frekwencja była poniżej 33%. A wiec zadecydowała tylko trzecia cześć uprawnionych do głosowania. A więc 2/3 mieszkańców miała to referendum w nosie. I to w tej dziwnej sprawie jest przerażające. Bo przypominam Pana Matyjaszczyka póki co za nic nie skazano prawomocnym wyrokiem. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: Myszkowska Lewica Treść komentarza: Trochę dziwi mnie ton tego tekstu, bo zabrakło mi chociażby takich informacji: (usunięte- nie pozwalamy na umieszczanie linków do niesprawdzonych źródeł) Czyżby wiec lewacka redakcja postawiła krzyżyk na częstochowskiej lewicy i jej liderze Matyjaszczyku? Chyba, że czegoś nie pojmuję. A to proszę o wyjaśnienie waszej postawy. No Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:56 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta
Reklama
Reklama
Reklama