Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 27 sierpnia 2026 11:33
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WYRODNA CIOTKA NIE CHCE DO WIĘZIENIA

(Myszków) Joanna Z., którą Sąd w Myszkowie skazał w ubiegłym roku na cztery lata bezwzględnego więzienia za brutalne znęcanie się nad 5-letnią Anią walczy o pozostanie na wolności. Do Sądu Rejonowego w Myszkowie skierowała wniosek o odroczenie kary, do Prezydenta RP prośbę o ułaskawienie. Sprawa ta może bulwersować tym bardziej, że dziecko, które miała pod swoją opieką, a nad którym się znęcała zmarło wiosną tego roku.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Joanna Z., którą Sąd w Myszkowie skazał w ubiegłym roku na cztery lata bezwzględnego więzienia za brutalne znęcanie się nad 5-letnią Anią walczy o pozostanie na wolności. Do Sądu Rejonowego w Myszkowie skierowała wniosek o odroczenie kary, do Prezydenta RP prośbę o ułaskawienie. Sprawa ta może bulwersować tym bardziej, że dziecko, które miała pod swoją opieką, a nad którym się znęcała zmarło wiosną tego roku.

 

Wyrok w sprawie Joanny Z. z Gniazdowa zapadł 9 sierpnia ub. r. Za brutalne znęcanie się nad 5 - letnią Anią sąd skazał ją na 4 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. O sprawie maltretowanej przez Joannę Z. małej Ani pisaliśmy kilkakrotnie. Przypomnijmy tylko krótko, że tragedia dziecka ujrzała światło dzienne w 2008 r., kiedy to nieprzytomna dziewczynka trafiła do szpitala. Joanna Z. tłumaczyła, że Ania wypadła z łóżeczka, a dzień przedtem uderzyła się o wannę. Lekarze przerażeni stanem dziecka wezwali policję. Dla nich tylko po pobieżnych oględzinach Ani było jasne, że dziecko od dłuższego czasu było maltretowane. Tę opinię podzielili podczas procesu biegli z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ich zdaniem tylko w lutym 2008 r. dziewczynka co najmniej trzy razy doznawała silnych urazów głowy i mózgu. Nie musiały być one skutkiem pobicia, mogły powstać nawet od silnego potrząsania. Biegli stwierdzili też, że feralnego dnia Anię uderzono w głowę pięścią lub tępym narzędziem. Dziecko straciło przytomność. W stanie zagrożenia życia trafiła na intensywną terapię szpitala w Częstochowie. Mimo, że udało się ją wtedy  uratować, pozostała kaleką. Z powodu obrażeń mózgu dziewczynka nie ruszała rękami ani nogami, musiała też być karmiona sondą. Joanna Z. – z zawodu pielęgniarka -  która do końca nie przyznawała się do winy była ciotką Ani, już wcześniej dotkliwie doświadczonej przez los. W 2006r. została wraz z bratem Oskarem odebrana rodzicom. Oskar trafił do babci, a Ania pod opiekę ciotki, która w 2007 stała się dla niej matką zastępczą i –jak wykazuje proces karny- również oprawcą. Joanna Z. odwołała się od wyroku ale Sąd Okręgowy w Częstochowie podtrzymał w listopadzie ub. r. wyrok wydany w Myszkowie.

 

Dodatkowo częstochowska Prokuratura Okręgowa wystąpiła wobec Joanny Z. o 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz rentę, które to pieniądze miałyby pokryć koszty opieki nad Anią w zakładzie opiekuńczym. Dziewczynka z pieniędzy już nie skorzysta, bowiem w maju tego roku zmarła. Prokuratura z pieniędzy jednak nie zamierza zrezygnować i będzie o nie walczyć dla brata Ani, który pozostaje pod opieką babci. Tymczasem Joanna Z. robi wszystko, by nie trafić za kratki (mimo, że ciąży na niej prawomocny wyrok). Do sądu Rejonowego w Myszkowie skierowała wniosek o odroczenie kary, motywując go złym stanem zdrowia. Decyzja jeszcze nie zapadła. - Do rozpoznania tego wniosku konieczne jest zapoznanie się z opiniami biegłych lekarzy. Powody, które Joanna Z. podała we wspomnianym wniosku wymagają zasięgnięcia opinii kilku lekarzy. Część opinii jest już w posiadaniu Sądu, część dopiero spłynie, termin jednego z koniecznych badań zaplanowano na początek sierpnia. Do czasu gdy Sąd nie będzie dysponował kompletem opinii biegłych nie można zaplanować terminu posiedzenia – wyjaśnia Prezes Sądu Rejonowego w Myszkowie Karol Gondro.

 

Joanna Z. wystąpiła także do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, z wnioskiem o …ułaskawienie.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama