Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 29 marca 2026 21:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

WPUŚCIŁA DO DOMU. STRACIŁA 700 ZŁ

(Myszków) Pani Krystyna została w środę, 22 czerwca okradziona we własnym mieszkaniu na ul. Skłodowskiej. Do mieszkania wpuściła dwóch mężczyzn, podających się za pracowników Telekomunikacji. Tego kroku będzie długo żałować, gdyż pachnący panowie w koszulach okazali się zwykłymi złodziejami, którzy zabrali staruszce 700 złotych.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Pani Krystyna została w środę, 22 czerwca okradziona we własnym mieszkaniu na ul. Skłodowskiej. Do mieszkania wpuściła dwóch mężczyzn, podających się za pracowników Telekomunikacji. Tego kroku będzie długo żałować, gdyż pachnący panowie w koszulach okazali się zwykłymi złodziejami, którzy zabrali staruszce 700 złotych.

 

Ku przestrodze, przedstawiamy opowieść pani Krystyny, mówiącą o tym, jak działają złodzieje: - To było w środę przed Bożym Ciałem. Ja jestem w domu sama, córka jest we Włoszech. A ponieważ jestem chora, pieniądze wypłacam z banku z konta. Tak mi jest wygodniej. Feralnego dnia, w środę miała przyjechać córka, więc pomyślałam sobie, trzeba coś kupić, trochę pieniążków wyciągnąć. Wyciągnęłam z bankomatu, wróciłam do domu, rozbieram się. Nagle ktoś puka do drzwi: - proszę otworzyć. A ja wcześniej, jakieś 4 miesiące temu dzwoniłam do Telekomunikacji, żeby mi tutaj naprawili uszkodzone łącze telefoniczne. Oni przedstawili się jako pracownicy telekomunikacji. Otworzyłam: dwóch eleganckich panów w krawatach, białych koszulach, dobrze zbudowanych jak dwie krople wody podobnych. Na oko mieli około 30 – 33 lat. Jeden sobie usiadł, drugi pyta gdzie jest usterka? Pokazałam mu, on odsunął wersalkę, zaczął coś robić, ale w pewnym momencie mówi: jak mi się chce pić. Dałam mu wodę mineralną, ale przypomniałam sobie jednocześnie, że miałam dwie kanapki. Poszłam więc do kuchni i zaczęłam je dogryzać. Ten jeden mówi: o, jakie ma pani fajne kanapki, mógłbym się poczęstować? Mówię proszę bardzo. Ale tam pomidory były i on, żeby mnie zagadać mówi: Jezus ja tak proszę pół pomidora! Ja się zdziwiłam i mu tego pomidora dałam. Ale ten drugi ciągle siedział w salonie, kiedy ja „karmiłam” tego pierwszego. Kiedy wrócili do pracy jeden mówi: musimy czekać na gniazdko, w takim razie pójdziemy do drugiej klatki. I wyszli. Ja w tej białej torbie, przy której jeden siedział miałam pieniądze, w sumie 700 złotych. Niczego się nie domyśliłam, dopiera jak poszłam do sklepu, zerknęłam, a tam takie kolorowe gazety ucięte zamiast pieniędzy – wspomina pani Krystyna, która poszła zgłosić fakt kradzieży na Policję w piątek, ponieważ odkryła kradzież w środę wieczorem. Twierdzi, że na miejscu rozpoznała na posterunku jednego ze sprawców – wisiał na zdjęciu w holu – przekonuje pokrzywdzona.

 

Myszkowska Policja potwierdza fakt kradzieży, jednak nie chce ujawniać szczegółów: - Trwa postępowanie w tej sprawie. Policja sprawdza wszystkie okoliczności zdarzenia – informuje asp. Aneta Jabłońska.

Marcin Bareła

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama