Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 25 sierpnia 2026 23:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MYSZKOWSKIE BOMBY EKOLOGICZNE

(Myszków) Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Myszkowa burmistrz Włodzimierz Żak poinformował radnych o spotkaniu, jakie 12 kwietnia br. odbył z Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Inspektorami z Ministerstwa Ochrony Środowiska oraz Dyrektorem Instrumentów Środowiskowych GIOŚ. Cel rozmów był jeden – znaleźć pieniądze na „myszkowskie bomby ekologiczne”, które cały czas tykają, a na których „rozbrojenie” w miejskiej kasie nie ma pieniędzy. A tych potrzeba naprawdę sporo.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Myszkowa burmistrz Włodzimierz Żak poinformował radnych o spotkaniu, jakie 12 kwietnia br. odbył z Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, Inspektorami z Ministerstwa Ochrony Środowiska oraz Dyrektorem Instrumentów Środowiskowych GIOŚ. Cel rozmów był jeden – znaleźć pieniądze na „myszkowskie bomby ekologiczne”, które cały czas tykają, a na których „rozbrojenie” w miejskiej kasie nie ma pieniędzy. A tych potrzeba naprawdę sporo.

 

Chodzi głównie o usunięcie odpadów chemicznych zakopanych na jednej z prywatnych działek przy ul. Osińska Góra w Myszkowie, w sąsiedztwie ciepłowni. Policjanci znaleźli tam beczki z niebezpiecznymi substancjami, które były składowane w magazynie, oraz pojemniki z podobnymi substancjami zakopane w ziemi. Łącznie blisko 30 ton chemikaliów. W ten sposób ich „utylizacją” zajmowali się 50 – letni mieszkaniec Myszkowa Wiesław S. oraz jego 34 – letni wspólnik ze Staszowa koło Kielc. Inne niebezpieczne odpady (łącznie w sumie ok. 100 ton) wyrzucili w Choroniu i Lgocie Górnej. Odpowiedzą za to przed Sądem, początek ich procesu zaplanowano na 25 maja br.

 

KOSZTY SPRZATANIA OGROMNE

Za utylizację niebezpiecznych odpadów samorządy z Koziegłów, Poraja i Myszkowa zapłaciły już ponad 500 tysięcy złotych. W samych tylko Koziegłowach uprzątnięcie chemikaliów kosztowało 68 tysięcy złotych. Gmina usiłowała wydane pieniądze odzyskać z budżetu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Katowicach, fundusz jednak odmówił, wskazując, że koszty powinien pokryć sprawca przestępstwa. – Zwróciliśmy się do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska o zwrot kosztów akcji. Dostaliśmy odpowiedź, że nasz wniosek został rozpatrzony negatywnie. W trakcie postępowania wyjaśniającego, został ustalony domniemany sprawca, od którego to możemy w przyszłości, po zapadnięciu prawomocnego wyroku dochodzić zwrotu poniesionych nakładów – tłumaczył pod koniec ubiegłego roku burmistrz Koziegłów Jacek Ślęczka, któremu pozostaje czekać na wyrok myszkowskiego Sądu. Władze Poraja wydały na utylizację odpadów ok. 120 tysięcy złotych, ok. 300 tysięcy do tej pory wydał Myszków. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec, bo znalezisko na Osińskiej Górze to przysłowiowa Puszka Pandory. Szacuje się, że w ziemi pozostaje jeszcze wiele ton chemikaliów i innych odpadów (podczas wcześniejszych poszukiwań na działce znaleziono także - na szczęście pusty - pojemnik po materiałach promieniotwórczych).

 

Urząd miasta zlecił oszacowanie kosztów utylizacji tych odpadów, i te firma specjalistyczna wyliczyła na… 4 miliony złotych! Nic zatem dziwnego, że burmistrz Włodzimierz Żak szuka pieniędzy „zewnętrznych”, bo miejska kasa świeci pustkami. - W Raporcie Otwarcia, mówiąc o kosztach usunięciach zakopanych odpadów na tym terenie posługiwałem się kwotą wyliczoną jeszcze przez burmistrza Romaniuka i oscylującą w granicach 700 tysięcy złotych. Jadąc na spotkanie do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stwierdziłem, że muszę mieć choć przybliżony obraz, ile tego naprawdę jest. W międzyczasie pojawiły się też zalecenia ze strony Prokuratury, by oczyszczaniem objąć dodatkowe tereny gdzie odpadów „gołym okiem” nie widać, ale o tym, że tam coś jest składowane wynika z zeznań świadków. Rozszerzyliśmy zatem obszar i to już samoczynnie spowodowało wzrost kosztów. Przy czym w dalszym ciągu możemy mówić jedynie o szacunkach. Ekspertyza mówi o kwocie między 3 mln 200 tysięcy a 4 mln . W miarę dokładną kwotę będziemy znać, kiedy wynajęta przez nas firma sprawdzi ten teren, sprawdzając m.in. na jakiej głębokości te odpady są – wyjaśnia burmistrz Włodzimierz Żak. Odpowiedzi ze strony przedstawicieli Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska nie nastrajają jednak optymistyczne. Są pieniądze do sfinansowania takiego przedsięwzięcia, ale są skierowane do właścicieli działek, którzy nie są winowajcami. Miasto właścicielem działek nie jest, po korzystnym dla siebie wyroku może jedynie wymagać od trucicieli posprzątania terenu na ich koszt. Już teraz można powiedzieć, że będzie to praktycznie niemożliwe do wyegzekwowania. - Gdybyśmy byli właścicielem tego terenu, moglibyśmy wnioskować o pożyczkę na ten cel. Dziwi mnie, że nie ma programów dla gmin „uszczęśliwianych” czymś takim – ubolewa burmistrz. Dodaje, że ze względu na tę sytuację pobliskie ujęcie wody stale monitorowane jest przez WIOŚ. - Na razie sytuacja jest pod kontrolą, nie ma absolutnie żadnego zagrożenia dla ujęcia wody. Ten monitoring jest dla nas swoistym doradcą. Jeżeli wyniki badań próbek będą pokazywać, że dynamika zagrożenia się zwiększa, wtedy nie będziemy mieć odwrotu i zmuszeni będziemy to usuwać. Jeśli tak jak do tej pory będzie to stabilne, wtedy będziemy mieli czas na przygotowanie odpowiedniej koncepcji – mówi Włodzimierz Żak.

 

KOLEJNA „BOMBA” TYKA

Miasto nie uporało się z jednym problemem, a za chwilę może mieć kolejny. Podczas spotkania z mieszkańcami Pohulanki jedna z mieszkanek zwróciła uwagę na zbiorniki z odpadami po „Emaliowance”. - Tam są też różne związki chemiczne, które w przyszłości ktoś będzie musiał zutylizować. Fabryka zwija swoje podwoje, ale póki jest jeszcze ktoś, kto nią zarządza, wystosowałem pismo do WIOŚ, by ten zainterweniował. Żeby póki mamy właściciela, który ma tam jeszcze jakieś pieniądze, narzucił im program utylizacji zbiorników. Nie chciałbym aby gmina znowu została „uszczęśliwiona” kolejnymi miejscami, które trzeba posprzątać za swoje pieniądze – wyjaśnia Żak. „Według naszej wiedzy, zbiorniki zawierają niebezpieczne związki cynku oraz zwały hutnictwa chemicznego, odpady komunalne i osady ściekowe. Wobec powyższego proszę o szybką interwencję, tak by w przyszłości gmina Myszków nie została obarczona obowiązkiem utylizacji tych zbiorników” – napisał 20 kwietnia br. w piśmie do WIOŚ- iu. Katowicki inspektorat jeszcze na pismo nie odpowiedział.

Robert Bączyński

 

Nasz komentarz:

EKO-POMPOWANIE KOSZTÓW

Kwota 4 mln zł za likwidację odpadów na Osińskiej Górze przeraża, ale też daje do zastanowienia, czy rzekomi „specjaliści” nie pojechali z kosztami zbyt nonszalancko. Dla przykładu, utylizację ogromnego zakładu eternitu, z likwidacją składowiska odpadów eternitowych w Ogrodzieńcu wstępnie oszacowano na ponad 20 mln, później na 16. A po przetargu zakład rozebrała i (już kończy) utylizuje odpady spółka WIG z Myszkowa na nieco ponad 8 mln. A był to, do utylizacji ogromny zakład położony na wielu hektarach. Na Osińskiej Górze do utylizacji jest kilka tysięcy metrów. W inwestycjach ekologicznych panuje taka dziwna prawidłowość, że często nie ma pieniędzy na sprawy małe, a znajdują się na projekty wielkie. Czyli idąc tym tropem, z problemów małych robi się… projekty drogie.

Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama