Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 29 marca 2026 23:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PSIE PUCHARY W SIEDLCU

(Siedlec) Takiej imprezy w naszym regionie jeszcze nie było. W Siedlcu koło Janowa rozegrano pod koniec września Finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu. To impreza sportowo - turystyczna skierowana do właścicieli psów. Ich zadaniem było pokonanie w towarzystwie swoich pupili trasy 25 lub 45 km i zaliczenie na trasie punktów kontrolnych. Biegi odbywały się w kilku kategoriach, w zależności od wieku i płci startujących osób. W zawodach wystartowali z sukcesami także reprezentanci Myszkowa.
Podziel się
Oceń

 

(Siedlec) Takiej imprezy w naszym regionie jeszcze nie było. W Siedlcu koło Janowa rozegrano pod koniec września Finał Pucharu Polski w Dogtrekkingu. To impreza sportowo - turystyczna skierowana do właścicieli psów. Ich zadaniem było pokonanie w towarzystwie swoich pupili trasy 25 lub 45 km i zaliczenie na trasie punktów kontrolnych. Biegi odbywały się w kilku kategoriach, w zależności od wieku i płci startujących osób. W zawodach wystartowali z sukcesami także reprezentanci Myszkowa.

 

To kolejna impreza, którą władze Janowa wykorzystały do promocji turystycznych walorów swych terenów. Miejscem, gdzie rozgrywane były zawody zauroczeni byli wszyscy.

 

- To jest przepiękne miejsce. Tak pod względem krajobrazowym, jaki i widokowym. Po prostu rewelacja. Sami uczestnicy zawodów podkreślali urok tego miejsca. Nigdzie wcześniej, podobnie jak my, nie spotkali się z trasą, tak nasyconą pięknymi widokami, miejscami związanymi z historią, do tego jeszcze ostańce, pustynia granicząca z lasem. Słowem: Jura się broni, Jura wygrywa. Do tego wszystkiego spotkaliśmy się z tak życzliwym przyjęciem wójta gminy i kierownictwa schroniska turystycznego, że na pewno będziemy chcieli tu wrócić, a może nawet zorganizować tu Mistrzostwa Polski – zachwycał się Radosław Ekwiński, prowadzący zawody (piąte z sześciu tegorocznych, zorganizowanych w ramach Pucharu Polski), prywatnie „zaprzęgowiec” i sędzia zawodów psich zaprzęgów.

 

Dla Grzegorza Klabisza z Chorzowa, który zawody na dystansie 24 kilometrów ukończył na 10 miejscu była to trzecia impreza w tym roku, ale pierwsza z udziałem dwóch psów. Do Siedlca przyjechał z nim stały uczestnik dog trekkingu, mieszaniec Frodo i Alaskan Malamut Taran. Wcześniej w parze z Frodo był 6 w biegu w Świętej Annie i 16 w Brennej. – Taran biegł pierwszy raz, bo dopiero skończył rok. Tempo nadawał Frodo, który właściwie go „ciągnął”. Trasa była super, bardzo fajna, „zastrzeżenia” można mieć jedynie do pogody. Dla psów było stanowczo za gorąco. Dla ich najlepsza temperatura do biegania to ok. 5 stopni Celsjusza – dzielił się wrażeniami z imprezy na mecie zawodów Grzegorz Klabisz.

 

Pogoda – właśnie fakt, że było za ciepło - zdecydowała, że z trasy zdecydowali się zejść Iwona i Jacek Stefanek, których spotkaliśmy na drodze do Siedlca, w okolicach Bramy Twardowskiego. – Dla zdrowia psów schodzimy z tej pięknej trasy - mówili zawodnicy z Gliwic, ale nie mieli smutnych min. Dla nich najważniejszy był udział w imprezie, w tym roku już szóstej. Z Syberianem Huskym „Maxem” i Samoyedem Virgo startują w dog trekkingu już od około 3 lat.

 

CO TO TAKIEGO?

Niemal każdy długi spacer z psem można już nazwać dog trekkingiem, bo jest to nic innego, jak wędrowaniem z psem. Różni się od ogólnie pojętej turystyki pieszej tym, że pies jest przypięty do przewodnika za pomocą specjalnej linki, która musi mieć tzw. amortyzator, pochłaniający energię podczas szarpnięcia. Zdarzyć się bowiem może, że pies nagle przyspieszy, lub towarzysząca mu osoba zechce się zatrzymać. Bez amortyzatora w takiej sytuacji może dojść do kontuzji, tak człowieka, jak i psa. Pies musi poza tym mieć dopasowaną uprząż (szelki). Nie mogą być one za luźne, bo wtedy zsuwają się psu na boki i uciskają stawy, nie mogą też być zbyt ciasne, bo wtedy pies podczas biegu będzie miał problemy z oddychaniem.

 

W rywalizacji zawodniczej nie ma żadnych ograniczeń poza wiekiem, zarówno w wypadku psów jak i ludzi. Startować można z każdym psem, bez względu na to, czy jest rasowy, czy nie.

 

WYNIKI

W zawodach, wśród zawodników z całej Polski nie zabrakło reprezentantów Myszkowa. Znakomicie zaprezentowała się mieszkanka miasta Adrianna Huras, która z towarzyszą jej Negrą zajęła drugie miejsce w biegu na dystansie 24 kilometrów. Wśród panów, na takim samym dystansie 13 miejsce zajął inny mieszkaniec Myszkowa, Krzysztof Wróbel z owczarkiem niemieckim „Karlo”. Poniżej prezentujemy wyniki pucharowych zawodów w Siedlcu.

 

Bieg na dystansie 45 kilometrów mężczyzn (tzw. Long)

1 miejsce Przemysław Piechowiak 5:50:09 z Lipna, z owczarkiem niemieckim „Sabą”

2 miejsce Łukasz Rakowski 5:51:52 z „Nestea”

3 miejsce Piotr Dąbrowski 6:08:10 z Warszawy, z Syberian Huskym „Białą”

 

Bieg na dystansie 24 kilometrów mężczyźni (tzw. Mid)

1 miejsce Mateusz Rebeś 3:24:04 – z Czyżowic, z mieszańcem „Bramborem”

2 miejsce Mariusz Motyka 3:41:05 – ze Strzelców Opolskich, z Syberianem Husky „Neką”

3 miejsce Marcin Nagórski 3:50:01 z Katowic, z foksterierem „Drago”

13 Krzysztof Wróbel z Myszkowa z owczarkiem niemieckim „Karlo” vel „Bruno”

 

Bieg na dystansie 24 kilometrów kobiety

1 miejsce Jolanta Kałat – czas: 3:22:45 z Bielska Białej, z „Kuflem” (ESD – Europejski Pies Zaprzegowy)

2 miejsce Adrianna Huras z Myszkowa 3:52:25, z mieszańcem „Negrą”

3 miejsce Ludwina Machała 4:15:23 z Katowic, której towarzyszyła „Inez” rasy Eurasier

 

Bieg na 45 kilometrów kobiety

1 miejsce Małgorzata Porc – z Dąbrowy Górniczej, z psem rasy Syberian Husky – „Drako” 7 godz. 28 min.

2 miejsce Joanna Kędzior

3 miejsce Agnieszka Gonsowska

 

W kategorii rodzinnej wygrali Michał i Radosław Włosik z Międzybrodzia Bialskiego którym towarzyszyły „Rita i Krówek” (ESD). Na drugim miejscu uplasowali się Katarzyna i Dariusz Wernik z Wodzisławia Śląskiego z Alaskan Malamutem „Ayshą”.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama