Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 lutego 2026 23:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

CHASYDZI MODLILI SIĘ PRZY GROBIE CADYKA

(Lelów) Pod koniec stycznia przypada rocznica śmierci cadyka Dawida Bidermana zwanego Lelowerem. Chasydzi uznają go za swojego mistrza i świętego męża. Jego grób położony w Lelowie rokrocznie odwiedza wielu ortodoksyjnych Żydów, składając za jego pośrednictwem prośby do Boga. W tym roku (21-23 stycznia br.) do Lelowa pielgrzymowało 150 osób, głównie z Izraela i USA.
Podziel się
Oceń

(Lelów) Pod koniec stycznia przypada rocznica śmierci cadyka Dawida Bidermana zwanego Lelowerem. Chasydzi uznają go za swojego mistrza i świętego męża. Jego grób położony w Lelowie rokrocznie odwiedza wielu ortodoksyjnych Żydów, składając za jego pośrednictwem prośby do Boga. W tym roku (21-23 stycznia br.) do Lelowa pielgrzymowało 150 osób, głównie z Izraela i USA.

 

Jeszcze przed drugą wojną światową widok chasyda w Lelowie nikogo nie dziwił. Obie narodowości – polska i żydowska żyły bowiem obok siebie przez wiele wieków. Kres tej sąsiedzkiej więzi nastał z wybuchem II wojny światowej i nastaniem Holocaustu. Dziś widok ortodoksyjnego Żyda z długimi pejsami, z jarmułką na głowie i ubranego w czarny płaszcz przepasany tałesem wciąż budzi zainteresowanie nie tylko przejezdnych, choć mieszkańcy Lelowa ponownie przyzwyczaili się do obecności dawnych sąsiadów. Chasydów można w tej miejscowości spotkać tylko raz do roku podczas „jorcait”, czyli w rocznicę śmierci ich mistrza. Wtedy – podobnie jak w okresie przedwojennym – w Lelowie brzmią modlitwy i śpiewy pobożnych chasydów.

 

Kim właściwie był Dawid Biderman, który co roku przy swoim grobie gromadzi Żydów z odległych zakątków świata? Urodził się w Lelowie w 1746 roku. Był uczniem m.in. Elimelecha z Leżajska, jednego z najsłynniejszych i najznakomitszych przedstawicieli chasydyzmu. Dawid Biderman na życie zarabiał jako sprzedawca towarów kolonialnych, ale jego prawdziwym powołaniem były spotkania z ludźmi i przekazywanie im chasydzkich prawd. Już za życia był otaczany wielką czcią przez Żydów i uznawany był przez nich za pośrednika pomiędzy ludźmi a Bogiem. Prosili go więc o wstawiennictwo u Boga. Ich prośby dotyczyły przeróżnych aspektów życia: zdrowia, pomyślności w interesach, dobrego zamążpójścia córki czy narodzin wyczekiwanego syna.

 

Śmierć cadyka w 1814 roku nie przekreśliła tego religijnego zwyczaju. Przy jego grobie na lelowskim kirkucie (istniał do II wojny światowej) gromadzili się przez wiele lat pobożni chasydzi, prosząc swojego mistrza o wstawiennictwo. Dopiero Holocaust położył kres tej tradycji. W trakcie II wojny światowej żydowski cmentarz, w tym także „ohel” wzniesiony nad grobem Lelowera, został doszczętnie zniszczony. Dopiero poszukiwania zainicjowane w 1988 roku przez Fundację Rodziny Nissenbaumów przyniosły efekty. Grób cadyka – jak się okazało – odnaleziono pod budynkiem pawilonu, należącego do Gminnej Spółdzielni. Po potwierdzeniu jego autentyczności przez Uniwersytet Jerozolimski wzniesiono w tym miejscu nowy ohel i rozpoczęły się ponownie pielgrzymki chasydów, które trwają nieprzerwanie już od 24 lat. Niedawno Żydzi odzyskali od Skarbu Państwa teren dawnego cmentarza z miejscem pochówku cadyka. Na tym miejscu zamierzają – po rozbiórce pawilonu - wznieść grobowiec Lelowera.

 

Tegoroczna pielgrzymka do Lelowa, choć mniej liczna niż w poprzednim roku, była szczególna. Chasydzi podczas swojej wizyty wybrali swojego nowego przywódcę duchowego. Poprzedni rabin Szymon Biderman (potomek Lelowera) zmarł w sierpniu ub. roku. Jego następcą miał zostać jeden z trzech synów. Ostatecznie wybór padł na Arona Bidermana z Izraela. Nowinę obwieszczono w sobotę, po zachodzie słońca. (AK)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AleksandraTreść komentarza: Dziękujemy dla nas to też była frajdaData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:23Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Fajna młodzież 👍Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:26Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Zdjęcia wyłącznie poseł J.W., naszym zdaniem profil tylko udaje prowadzony przez "wyborców i sympatyków", faktycznie jest prowadzony -tak uważamy- przez posłankę J.W. czy jej asystentów. Niestety profil nie ujawnia danych kontaktowych ani administratora.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:03Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytellnik1990Treść komentarza: Co za wstyd! Przecież to nie jest profil europosłanki, tylko profil jej sympatyków. Szkoda, że w imię "rzetelności" dziennikarskiej nikt tego nie sprawdził. Żenada!Data dodania komentarza: 12.02.2026, 13:31Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Jak się napisze kilka słów prawdy to komentarz zablokowany. Skąd mu to znamy?Data dodania komentarza: 11.02.2026, 00:38Źródło komentarza: UWAGA. GWAŁTOWNY WZROST ZAHOROWAŃ NA GRYPĘ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM. 22 OSOBY ZMARŁY. DUŻO PRZYPADKÓW ZACHOROWAŃ W MYSZKOWIE I ZAWIERCIUAutor komentarza: Dorota WatołaTreść komentarza: To dotyczyło Starego Testamentu. Skoro Syn Boży przyjął Ciało dludzkie stał się widzialny. To dlaczego nie możemy malować Jego podobizny ? Dużo łatwiej się skupić na danym wydarzeniu zbawczym, rozważać i modlić się . Nie do papierka ale do Boga który zawsze żyje choć jest niewidzialny a papierek przypomina mi o Jego obecności.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 16:04Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama