Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 05:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina bez problemów. Radni nie zapytali nawet o działkę 89 którą ZUK wyczyścił staroście

(Gmina Koziegłowy) Na sesji Rady Gminy, która odbyła 30 czerwca, radni udzielili burmistrzowi Jackowi Ślęczce wotum zaufania oraz absolutorium. Obie uchwały zostały przyjęte jednogłośnie „za”, czyli przy 15 głosach, bo wszyscy radni byli obecni na obradach. Burmistrz odpowiada również za kontrolę nad jednostkami gminnymi. Nikt z radnych nie zapytał nawet o jakość tego nadzoru, w związku z zarzutem, jaki postawiliśmy już kilka miesięcy temu, że rodzina Kołodziejczyków, dokładnie syn przewodniczącej Rady MiG Koziegłowy, starosta z PiS-u wykorzystywał Zakład Usług Komunalnych do karczowania swojego pola w Krusinie. To afera z działką 89.
Gmina bez problemów. Radni nie zapytali nawet o działkę 89 którą ZUK wyczyścił staroście
ZUK za pieniądze mieszkańców wykarczował i wyczyścił działkę rolną staroście myszkowskiemu Piotrowi Kołodziejczykowi z PIS. Ten zaoszczędził dzięki temu jak można szacować, nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych!
Podziel się
Oceń

DEBATY NIE BYŁO
Gdyby wotum zaufania albo absolutorium nie zostały burmistrzowi przyznane, Rada miałaby możliwość przeprowadzenia referendum w sprawie jego odwołania. 
Nawiasem mówiąc, obowiązek przygotowania Raportu o stanie gminy - który wprowadzono w 2018 roku - powstał po to, by dać mieszkańcom samorządów nieco lepszy wgląd w to, jak wygląda praca organu wykonawczego. Mieszkańcy mieli też możliwość wzięcia na sesji udziału w tzw. debacie nad raportem. Aby jednak do tego doszło, dany mieszkaniec musiał wpierw zebrać określoną odpowiednią ustawą liczbę podpisów – co najmniej 20! 
Poza burmistrzem i dwójką radnych nikt nie podzielił się swoimi przemyśleniami w debacie. Zresztą debaty jako takiej w ogóle nie było.  
Najpierw głos zabrał burmistrz Jacek Ślęczka, który ogólnie omówił, co znajduje się w treści Raportu. Zaznaczył on, że w przyszłości samorząd powinien popracować nad Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz planami miejscowymi, a także nad Lokalnym Programem Rewitalizacji.
Jeden z radnych powiedział, że w Gminie udało się poprawić stan środowiska i oświetlenia. Zwrócił jednak uwagę, że raport jest zlepkiem już wcześniej przygotowanych materiałów. Zaznaczył, że gmina powinna przyjrzeć się temu, jak wygląda raport w Myszkowie, który jest jasny i przejrzysty, a czego nie można powiedzieć o raporcie Gminy Koziegłowy. 
Ogólnie rzecz ujmując, burmistrz odpowiedział, że przyjmuje tę uwagę do wiadomości. Co do ekologii, oznajmił, że Gmina wyprzedziła czas i wymieniła piece u 700 osób, które nie będą musiały już tego robić w przyszłości, ponieważ piece są odtąd najwyższej klasy.
RADNY PRZESTRZEGA PRZED INFLACJĄ
Burmistrz zaznaczył, że stan finansów zależał w ostatnim czasie od pandemii, a także od wojny w Ukrainie, ale Gmina nie zaciągała w minionym roku żadnych zobowiązań finansowych. 
Dochody samorządu wyniosły w zeszłym roku 94,2 mln zł, z czego dochody bieżące 79,5 mln zł, a majątkowe 14,6 mln zł. Wydatki zaś 82,4 mln zł, z czego wydatki bieżące 67,2 mln zł, a wydatki majątkowe 15,2 mln zł. Zadłużenie wynosiło zaś na koniec roku 11,1 mln zł.
Dochody podatkowe zamknęły się w kwocie 24,3 mln zł, czyli stanowiły istotną część dochodów w ogóle. Tak samo subwencje, które wyniosły razem 28,1 mln zł, z czego 15 mln zł wyniosły te przyznane na oświatę, a 5,4 mln zł na zadania inwestycyjne. Dotacje ze środków europejskich wyniosły z kolei 5,6 mln zł. 

Radny Michał Kubalski powiedział, że miniony rok skończył się dużą nadwyżką, która pozwoliła podjąć zadania również w tym roku. Dodał jednak: – Należy zwrócić uwagę na jedno słowo – inflacja. Słowo to odmieniają teraz przez wszystkie przypadki wszyscy w gospodarstwach domowych. Każdy widzi rosnące ceny. Nie omija to też samorządów. Reforma podatków z jednej strony przyczynia się do zmniejszenia naszych obciążeń, a z drugiej strony stanowi dla samorządów istotne wyzwanie w postaci zmniejszenia dochodów. Z jednej strony mamy coraz większe potrzeby, jeśli chodzi o inwestycje - coraz większe ambicje, z drugiej strony mamy do dyspozycji coraz niższe środki. Zachęcam więc do refleksji. Nie raz mówiliśmy o wysokim poziomie pozyskiwania środków zewnętrznych, ale musimy się zastanowić, czy wszystkie inwestycje, na które pozyskujemy środki, są rzeczywiście niezbędne, i czy nie należy przesunąć ich w czasie i skupić się priorytetach. Raport wskazuje ujemny przyrost naturalny. Jeżeli nie przyczynimy się do poprawy pewnych strategicznych obszarów – pewnych obszarów gospodarczych, może być jeszcze gorzej.
Już po otrzymaniu absolutorium i wotum zaufania burmistrz oznajmił, że dziękuje za pozytywne wyniki głosowań. Powiedział, że i on i Rada nie mają wpływy na to, co przynosi mikroekonomia, lecz wszyscy odczuwają jej skutki. Dodał, że Gmina Koziegłowy stara się zatrzymać u siebie młodzież i w dużej części udaje jej się to robić. Powiedział też, że budowa żłobka powinna mieć pozytywny wpływ na demografię. Na koniec zaznaczył, że samorząd cały czas szuka terenów inwestycyjnych, aby móc się rozwijać. 


Napisz komentarz

Komentarze

Zdzisław 17.09.2022 10:13
Kiedy Pan Starosta Kołodziejczyk z burmistrzem wyjaśnią mieszkańcom czy wszyscy będziemy mogli skorzystać z darmowego czyszczenia a może z darmowego porządkowania działek przed zimą. Czy tylko starosta może?????

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama