Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 17 października 2026 13:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROCES KARNY WICEPRZEWODNICZĄCEGO RADY POWIATU TRWA

(Myszków) Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie toczy się proces Wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Myszkowie Janusza R. Samorządowcowi, który uzyskał mandat startując z listy Prawa i Sprawiedliwości postawiono zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, radny został zatrzymany w maju ubiegłego roku pomiędzy Koziegłówkami, a Koziegłowami. Doprowadzono go do myszkowskiej komendy, gdzie przeprowadzono badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wskazało ono wynik 0,66 mg/l. Na początku czerwca br. odbyła się rozprawa, podczas której zeznawał kolejny świadek. Był nim znajomy oskarżonego, mechanik, który pojechał na miejsce zdarzenia, by pomóc Januszowi R. odpalić samochód, który miał ulec awarii.
PROCES KARNY  WICEPRZEWODNICZĄCEGO RADY POWIATU TRWA
Oskarżony Janusz R. (z prawej) opuszcza Sąd po rozprawie 3 czerwca
Podziel się
Oceń

Ten artykuł ukazał się w wydaniu papierowym 10.06.2022:

Jak informowała nas krótko po zdarzeniu myszkowska Policja, 17 maja 2021 roku po godzinie 14.00 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o stojącej na środku drogi pomiędzy Koziegłówkami a Koziegłowami Toyocie Auris.
- Na miejscu patrol z Koziegłów zastał zgłaszającego, oraz osobę wskazaną, wobec której zachodziło prawdopodobieństwo, że mogła kierować tym pojazdem w stanie nietrzeźwości. Z uwagi na powyższe podjęto decyzję o jego zatrzymaniu i doprowadzeniu do KPP Myszków celem sporządzenia dokumentacji procesowej w kierunku art. 178a pkt 1 KK. Mężczyznę poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,66 mg/l – informowała w maju ubiegłego roku rzeczniczka prasowa myszkowskiej Policji asp. sztab. Barbara Poznańska.
Później myszkowska prokuratura potwierdziła, że w związku z podejrzeniem jazdy po pijanemu Januszowi R. zatrzymano prawo jazdy i przedstawiono zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Jak już informowaliśmy na naszych łamach, kierowca, który zobaczył blokujący drogę samochód marki Toyota Auris podszedł i poprosił o przestawienie samochodu. Toyota -jak zeznał świadek- nie miała włączonego silnika. Siedzący za kierownicą mężczyzna próbował samochód odpalić, ale miał z tym problemy. Wtedy świadek nabrał przekonania, że za kierownicą siedzi osoba nietrzeźwa, próbował zadzwonić na 112, ale nie uzyskał połączenia z numerem alarmowym. Nadjechał drugi samochód, którego kierowcy udało się skutecznie wezwać Policję. W tym czasie osoba z Toyoty, jak później ponad wszelką wątpliwość ustalono był to Wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Myszkowie Janusz R., wyrwał się i uciekł w pola, gdzie schował się w krzakach. Ale po kilku minutach wrócił. Tak już zastali go policjanci.
W toczącym się przed Sądem Rejonowym w Myszkowie procesie na rozprawie, która odbyła się 3 czerwca zeznawał świadek Łukasz A. To znajomy oskarżonego, mechanik samochodowy, który od kilku lat zajmuje się jego samochodami. Jak zeznawał, w dniu zdarzenia zadzwonił do niego Janusz R., mówiąc, że potrzebuje pomocy, bo ma awarię samochodu. Oskarżony nie mógł odpalić samochodu i czekał na znajomego mechanika gdzieś między polami w Koziegłówkach. Ze świadkiem na miejsce zdarzenia pojechał jego sąsiad, który czasami pomaga mu w warsztacie. Łukasz A. nie zakładał, że potrzebny mu będzie drugi kierowca.
Gdy mężczyźni dojechali we wskazane miejsce, nie było tam Janusza R., stał tam tylko jakiś obcy mężczyzna. Janusz R. po jakimś czasie wrócił z pól, za którymi są zabudowania. Jak zeznał świadek, oskarżony twierdził, że poszedł po pomoc. Samochód Janusza R. nie chciał odpalić, tego dnia intensywnie padało. Jak się okazało, zalało układ zapłonowy. Mężczyźni go przeczyścili i samochód odpalił. Później przyjechała na miejsce Policja i okazało się, że Janusz R. jest pod wpływem alkoholu. Świadek twierdzi, że nie słyszał rozmowy oskarżonego z funkcjonariuszami. Zeznał też, że Janusz R. przyznał, że wypił trochę wina, ale twierdził, że nie prowadził samochodu. Świadek nie potrafił stwierdzić, dlaczego auto stało na środku drogi. Oskarżony miał mu powiedzieć, że przestawił samochód, gdy ktoś przejeżdżał, a świadek nie dopytywał o to. Na miejscu Łukasz A. zastał zepsuty samochód, które rzeczywiście nie chciało odpalić. Świadek sam to sprawdzał, gdy Janusz R. wrócił z pól i przekazał mu kluczyki. Wtedy świadek podpiął komputer, który wskazał jakieś błędy. Naprawa zajęła około 20-30 minut. Policjanci byli na miejscu około 2 godzin. Odjechali pierwsi, zabierając Janusza R. Jeden z funkcjonariuszy powiedział świadkowi, że może jechać i żeby zabrał auto oskarżonego.
Jak uściślał świadek Łukasz A., nie był on przygotowany na to, że na miejscu potrzebny będzie drugi kierowca, nie pamięta już, czy Janusz R. o to prosił, czy nie. Świadek był przygotowany na holowanie pojazdu z innym kierowcą. Holowanie wymaga umiejętności i jest to inna technika jazdy, więc nie wiedział, czy właściciel auta będzie mógł jechać. Janusz R. prosił o pomoc przy awarii pojazdu, zdaniem świadka był zdenerwowany, ale mówił logicznie. Sytuacje, w których ktoś prosi o pomoc i przyjazd na miejsce do samochodu, który odmówił posłuszeństwa często się zdarza i świadek udzielał takiej pomocy klientom wielokrotnie. Nie zawsze brał ze sobą drugiego kierowcę, ale to zależy od rodzaju zlecenia.
Mężczyzna, którego świadek zabrał ze sobą nie słyszał rozmowy Łukasza A. z oskarżonym. Na miejscu, w Koziegłówkach pomagał przy samochodzie i zajął się jego naprawą. Jak zeznawał świadek, rozmawiał on z oskarżonym w odległości około 2 metrów od swojego pomocnika, który w tym czasie pochylał się nad silnikiem. Jadąc na miejsce, świadek nie mówił swojemu towarzyszowi szczegółów dotyczących tego gdzie i po co jadą.
Na wniosek prokuratury przesłuchany ma zostać również wspomniany przez świadka Łukasza A. jego pomocnik, który pojechał z nim na miejsce zdarzenia. Kolejna rozprawa odbędzie się w piątek, 17 czerwca o godzinie 10.20.
Można by pomyśleć, że problemy Janusza R. zakończą jego polityczną karierę. Jednak jak pokazuje przeszłość, nie jest to takie oczywiste. Przypomnijmy, że samorządowiec miał już problemy z prawem po tym, gdy latem 2010 roku – będąc wówczas burmistrzem Myszkowa – został zatrzymany pod Sandomierzem. Miał wtedy nieco ponad promil alkoholu we krwi. Na jego stan zwróciło uwagę wiele osób, które jesienią 2020 roku uczestniczyły w proteście kobiet, jaki odbył się w Myszkowie. Wtedy, przed gmachem myszkowskiego Sądu Janusz R. zabrał głos, choć to co i jak mówił rodziło przypuszczenie, że nie jest trzeźwy. Ale za publiczne wystąpienia po kilku głębszych nie grozi odpowiedzialność karna, a jedynie moralny kac. Warto wskazać, że Wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Myszkowie Janusz R. jest również opiekunem Młodzieżowej Rady Powiatu. Czy to aby na pewno najlepszy wybór? 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Prezentuje pan/pani życzeniowe podejście, żeby "dla równowagi" był jakiś przekręt, a najlepiej proces karny z kim ośkarżonym " z poza PiS". Jak taki proces będzie, będziemy relacjonować. Ale proszę od nas nie oczekiwać, że gazeta będzie wymyślała rzeczywiśtość. Skoro na jaw, w tym do sądów trafiają brudy osób z PiS lub rządzących z tą partią, to te sprawy opisujemy. Data dodania komentarza: 14.10.2026, 15:48 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: xd Treść komentarza: Czytajac wszystkie wpisy, mozna odniesc wrazenie ze ktos ma obsesje na punkcie PiS. Skoro redakcja jest taka madra i rzetelna to czemu nie znajdziemy zadnych negatywnych wpisow o innych partiach? W sumie niepotrzebnie zadaje to pytanie bo dla nie to oczywiste :D ten jest zly masz o nim pisac, ten dobry to nie pisac... Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Do turystyki wybraliśmy właśnie ten motocykl, czyli Honda GoldWing Tour, po testach wielu innych marek, o czym też pisaliśmy. Wybór nie "podprogowy" tylko realny wydatek 172 tys. zł. Ponieważ firma JKK dealer Honda reklamuje się u nas, czasem nawet wspominamy gdzie motocykl był kupiony Data dodania komentarza: 11.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chęciny to nie tylko zamek na którym byliśmy raz i… starczy. Dlaczego do takich miasteczek jak Chęciny wracamy chętnie, a do innych końmi nas nie zaciągniesz? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Podprogowa reklama motocykla Honda Data dodania komentarza: 10.10.2026, 21:05 Źródło komentarza: Chęciny to nie tylko zamek na którym byliśmy raz i… starczy. Dlaczego do takich miasteczek jak Chęciny wracamy chętnie, a do innych końmi nas nie zaciągniesz? J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Najbardziej martwią nas takie właśnie komentarze, z których wynika, że nawet jak ktoś, czytał, to nie zrozumiał. Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty, a w tekście cytujemy jedną z obrończyń oskarżonej, powiatową urzędniczę, która od lat dostaje od PiS posady i jest jak lwica w ich obronie. Teraz jest wicedyrektorką PUP i to ona kwestionuje postawione lekarce, przewodniczącej Rady Powiatu w Myszkowie zarzuty karne. My do pracy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w tej sprawie odnosimy się z szacunkiem Data dodania komentarza: 7.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: BZDURY PIRAMIDALNE Treść komentarza: ZWYKŁE BZURY I MARNE DOMYSŁY Może tak się w redakcji zdecydujecie, czy prokuratora jest cacy czy jest beee??? Bo odbijacie się w tym tekście od bandy do bandy. No to jak jest z tą częstochowska prokuraturą???? ŚMIESZNE .., PRAWDA... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 23:27 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW!
Reklama
Reklama
Reklama