Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 21 maja 2026 04:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

KOLEJNY RAZ PROWADZIŁA NA PODWÓJNYM GAZIE

(Poraj) Myszkowscy policjanci interweniowali w Poraju na ulicy Armii Krajowej wobec 39-letniej kobiety i 37-latka, którzy swoją podróż zakończyli na przydrożnym drzewie. Uczestnicy zdarzenia, jak wykazało badanie, mieli po 3 promile alkoholu w organizmie. Początkowo, żadne z nich nie przyznawało się do winy, twierdząc, że oboje byli jedynie pasażerami, jednak jak udało się ustalić mundurowym, to właśnie 39-latka kierowała „na podwójnym gazie”. Nie pierwszy raz zresztą, bo za jazdę w stanie nietrzeźwym straciła już wcześniej prawo jazdy. Nieodpowiedzialnej kobiecie, oprócz wysokiej grzywny, grozi dodatkowo kara nawet 3 lat za kratami. Odpowie także za spowodowanie kolizji drogowej.
Podziel się
Oceń

(Poraj) Myszkowscy policjanci interweniowali w Poraju na ulicy Armii Krajowej wobec 39-letniej kobiety i 37-latka, którzy swoją podróż zakończyli na przydrożnym drzewie. Uczestnicy zdarzenia, jak wykazało badanie, mieli po 3 promile alkoholu w organizmie. Początkowo, żadne z nich nie przyznawało się do winy, twierdząc, że oboje byli jedynie pasażerami, jednak jak udało się ustalić mundurowym, to właśnie 39-latka kierowała „na podwójnym gazie”. Nie pierwszy raz zresztą, bo za jazdę w stanie nietrzeźwym straciła już wcześniej prawo jazdy. Nieodpowiedzialnej kobiecie, oprócz wysokiej grzywny, grozi dodatkowo kara nawet 3 lat za kratami. Odpowie także za spowodowanie kolizji drogowej.


 

Dyżurny myszkowskiej komendy otrzymał informację, że w Poraju na ulicy Armii Krajowej doszło do zdarzenia drogowego. Mundurowi z wydziału ruchu drogowego, którzy przyjechali na miejsce, zastali zniszczoną skodę superb. Obok pojazdu czekała pijana para. Przeprowadzone badania wykazały, że każdy z nich ma po 3 promile alkoholu w organizmie. Oboje próbowali wmówić policjantom, że byli jedynie pasażerami samochodu, w co nie dali wiarę śledczy. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił przedstawić zarzuty kobiecie, gdyż jak się okazało, to właśnie ona kierowała „na podwójnym gazie”. 39-latka nie posiadała również prawa jazdy, które straciła za jazdę w stanie nietrzeźwym.


 

- Przypominamy, że kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym jest przestępstwem, zagrożonym karą do 2 lat więzienia. Pamiętajmy o tym, że wypicie nawet jednego kieliszka wódki czy jednego piwa powoduje zmiany reakcji kierującego na warunki drogowe – przekazuje asp. sztab. Barbara Poznańska rzecznik KPP w Myszkowie. - Apelujemy do członków rodzin, pasażerów i znajomych, którzy niejednokrotnie zgadzają się na prowadzenie pojazdu przez kierującego w stanie nietrzeźwym. Nie bądźmy bierni i nie powierzajmy naszego zdrowia i życia oraz bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego w ręce pijanego kierowcy!


 

Mimo kar i wysokich grzywien grożących kierującym pojazdami pod wpływem alkoholu, pijani kierowcy ciągle są niechlubnym elementem polskich dróg. Warto raz jeszcze przypomnieć, że za kierowanie w stanie nietrzeźwości, poza 2-letnim więzieniem, sprawcy grozi wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów przez okres od 3 do 15 lat oraz obowiązkowa kara finansowa w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. złotych. Za kolejne prowadzenie pojazdu po pijanemu, sąd orzeka nadwyżkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości co najmniej 10 tys. złotych, zaś za złamanie sądowego zakazu grozi kara 3 lat więzienia. (AB) Foto: KPP w Myszkowie


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama