Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
wtorek, 3 listopada 2026 10:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W Europie nasila się zjawisko zamierania lasów

W Europie nasila się zjawisko zamierania lasów. Wpływ na to mają utrzymujące się susze i coraz wyższe temperatury. Ubiegłoroczne lato w Europie było najgorętsze od lat. Według naukowców ze Szwajcarii w tym czasie zbrązowiało 37 proc. regionów leśnych strefy umiarkowanej i śródziemnomorskiej. To o tyle niepokojące, że zwykle zjawisko to zachodzi jesienią, a nie latem, więc może to być oznaka zamierania lasów. Badacze wskazują, że ubiegłoroczna skala tego zjawiska była największa w ciągu ostatnich dwóch dekad, i podkreślają, że wpływ na to miały zdarzenia pogodowe nie tylko z 2022 roku, ale nawet z trzyletniej historii meteorologicznej. Zjawisko brązowienia lasów jest odwracalne, o ile kolejny sezon będzie bardziej deszczowy. Można mu też zapobiegać, prowadząc odpowiednią gospodarkę leśną.
Podziel się
Oceń

Zjawisko brązowienia lasów jest naturalne w okresie jesiennym. Jeśli jednak dochodzi do niego latem, jest to objaw niepokojący i może wskazywać na przedwczesne więdnięcie ze względu na ograniczoną dostępność wody. Szczególnie problematyczne jest połączenie gorących okresów i braku opadów – w czasie upałów zwiększa się bowiem parowanie wody z drzew, przyczyniając się do utraty wody, która nie jest uzupełniana opadami. Dodatkowym problemem jest to, kiedy taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas.
Brązowienie drzew może być również oznaką występowania korników lub wynikiem pożarów czy uszkodzeń drzew przez wiatr na większą skalę. Wszystkie te czynniki negatywnie wpływają na żywotność lasów. Szwajcarscy naukowcy z ETHZ i WSL (Swiss Federal Institute for Forest, Snow and Landscape Research) postanowili bliżej przyjrzeć się temu zjawisku.
– Użyliśmy danych satelitarnych z Europy z ostatnich 21 lat dotyczących zieloności lasów. Następnie staraliśmy się zidentyfikować przypadki, kiedy lasy stawały się mniej zielone i bardziej brązowe niż zwykle na bardzo dużą skalę. Szukaliśmy zdarzeń, które nie tylko wpływały na pojedyncze drzewa czy lasy, ale rozpatrywaliśmy to zjawisko w skali 50 km. Następnie dokonaliśmy analizy opadów i temperatury przez trzy lata przed danym zdarzeniem. To tzw. historia meteorologiczna, czyli jak kształtowała się pogoda przed wystąpieniem brązowienia. Kolejno porównaliśmy historię meteorologiczną z danymi klimatologicznymi, czyli tym, co się dzieje w latach, w których nie wystąpiło takie zdarzenie – wyjaśnia Mauro Hermann w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Mauro Hermann, doktorant w Instytucie Nauk o Atmosferze i Klimacie na politechnice ETH w Zurychu.
Z obserwacji naukowców wynika, że lasy w strefie umiarkowanej doświadczają w ostatnich latach szczególnie intensywnego brązowienia. Z kolei w regionie Morza Śródziemnego było to już widoczne na początku XXI wieku. W swojej analizie badacze wskazali też, że ubiegłoroczne lato było najgorętsze od początku pomiarów, a europejskie lasy – w obu badanych strefach – doświadczyły największej dotąd skali brązowienia drzew, które dotknęło 37 proc. regionów.
Eksperci podkreślają jednak, że związek między kondycją lasów a pogodą nie jest tak prosty – to, jak lasy przetrwają suszę i upały w danym roku, zależy bowiem także od tego, jakie zjawiska pogodowe występowały w poprzednich miesiącach czy latach. Przykładowo lato 2003 roku, które w znacznej części Europy było bardzo gorące i suche, prawie nie pozostawiło większych śladów na barwie lasów.
– Jeśli chcemy zrozumieć, dlaczego lasy brązowieją teraz, musimy spojrzeć na pogodę w ciągu kilku poprzednich sezonów. Analogicznie, jeśli chcemy chronić lasy w przyszłości, musimy obserwować dzisiejsze warunki pogodowe – podkreśla Mauro Hermann.
Najbardziej charakterystycznymi sygnałami pogodowymi są wzmożone okresy suche z wyraźnym deficytem opadów co najmniej dwa lata przed nasilonym brązowieniem, a w regionie Morza Śródziemnego nawet trzy lata wstecz.
– Brązowienie najbardziej rozległe było w Europie Środkowej w ciągu ostatnich lat, w 2022 roku, który był bardzo ciepły. Ogólnie w Europie Środkowej od 2018 roku te zdarzenia regularnie się powtarzały. Dotyczyły one Polski w 2019 roku i ponownie zeszłego lata – mówi naukowiec z ETHZ.
Co istotne brązowienie drzew, które może być sygnałem zamierania lasów, jest także odwracalne. Jeśli zimą lub kolejnego lata wystąpią obfite opady, las może wrócić do normalnego stanu. Czasami brązowienie lub utrata liści jest też mechanizmem obronnym, który ogranicza poziom zniszczenia wskutek oddziaływania negatywnych czynników.
– Zjawisku możemy zapobiec poprzez odpowiednią gospodarkę leśną, która oczywiście zajmuje sporo czasu, kilka dekad, ale dzięki zmianom w kierunku bardziej odpornych na suszę gatunków drzew można uniknąć ich brązowienia. Jednym z powszechnie występujących gatunków, szczególnie w Niemczech, jest świerk. Jest to drzewo iglaste, które w czasie suszy często atakują korniki. Jeśli zamiast tego będziemy sadzić więcej drzew liściastych, szczególnie na niższych poziomach, z pewnością to pomoże. Zmiany pod kątem gatunków drzew już się dokonują. Leśnicy w całej Europie są świadomi tego problemu i starają się mu zapobiec w przyszłości z korzyścią dla lasów – zapewnia Mauro Hermann. (Neweria)

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama