Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 22:25
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

Wkrótce w prawie pracy pojawią się dwa nowe urlopy. Korzystne zmiany czekają też pracujących rodziców

– Nowelizacja Kodeksu pracy będzie oznaczać dla pracodawców małą rewolucję. Firmy będą musiały się zastanowić nad nową organizacją pracy, ponieważ pracownikom zostaną wydłużone urlopy rodzicielskie i nadane nowe uprawnienia. Problem może się pojawić w dużych zakładach pracy, które muszą organizować pracę na wiele miesięcy z góry – mówi dr Katarzyna Kalata, wykładowczyni Wyższej Szkoły Bankowej w Łodzi. Jak ocenia, planowane zmiany, które muszą zostać wdrożone najpóźniej na początku sierpnia br., są jednak korzystne dla wszystkich pracowników, zwłaszcza tych, którzy mają dzieci.
Wkrótce w prawie pracy pojawią się dwa nowe urlopy. Korzystne zmiany czekają też pracujących rodziców
Wyższa Szkoła Bankowa w Łodzi dr Katarzyna Kalata
Podziel się
Oceń

Rządowy projekt nowelizacji Kodeksu pracy oraz niektórych innych ustaw trafił do Sejmu na początku czerwca br. i wciąż jest w trakcie ścieżki legislacyjnej. Jego celem jest m.in. wdrożenie do polskiego porządku prawnego dwóch unijnych dyrektyw (tzw. dyrektywa rodzicielska oraz dyrektywa w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej). Polska powinna to zrobić najpóźniej do 2 sierpnia br.
– Z tych zmian wynika, że będziemy mieli prawo do dwóch nowych urlopów, czyli urlopu opiekuńczego oraz urlopu z tytułu siły wyższej. Ten pierwszy będzie przysługiwać m.in. z tytułu choroby członka najbliższej rodziny, z którym wspólnie zamieszkujemy, czyli np. męża czy dziecka. Będzie on przysługiwał w wymiarze aż pięciu dni, ale będzie niepłatny. Nie otrzymamy z tego tytułu żadnego wynagrodzenia. Natomiast urlop z tytułu siły wyższej będzie nam przysługiwał w wymiarze dwóch dni w roku kalendarzowym i będzie płatny w 50 proc. – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Katarzyna Kalata.
Oprócz dwóch nowych urlopów w znowelizowanych przepisach pojawią się też duże ułatwienia dla rodziców.
– Przede wszystkim urlop rodzicielski zostanie wydłużony o dziewięć tygodni. Rodzice będą mogli z niego korzystać niezależnie od tego, czy matka wykorzystała urlop macierzyński – mówi ekspertka z Wyższej Szkoły Bankowej w Łodzi.
W tej chwili urlop rodzicielski wynosi 32 tygodnie w przypadku urodzenia jednego dziecka i 34 tygodnie w przypadku ciąży mnogiej. Po zmianach będzie to odpowiednio 41 i 43 tygodnie. Nie trzeba będzie też wykorzystywać go od razu, ale maksymalnie w pięciu częściach do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko ukończy szósty rok życia. Nowością będzie brak możliwości wykorzystania całości urlopu tylko przez jednego rodzica. Ojciec nie będzie mógł zrzec się swoich dziewięciu tygodni urlopu rodzicielskiego na rzecz matki, ani matka na rzecz ojca.
– Matce będzie przysługiwać dziewięć tygodni urlopu i jednocześnie ojcu też będzie przysługiwać dziewięć tygodni urlopu, niezależnie od tego, czy drugi rodzic z nich skorzysta – mówi ekspertka WSB w Łodzi. – Ponadto rodzice do ósmego roku życia dziecka będą mogli też złożyć do pracodawcy wniosek, że nie chcą pracować w nadgodzinach, i pracodawca będzie musiał taki wniosek uwzględnić.
Zgodnie z nowymi przepisami pracownik opiekujący się dzieckiem do ukończenia przez nie ósmego roku życia – bez wyrażenia swojej dobrowolnej zgody – nie będzie również zobowiązany do pracy w porze nocnej, w systemie przerywanego czasu pracy czy delegowania poza stałe miejsce pracy. Kolejną nowością będą też zmiany w urlopach ojcowskich. W tej chwili ojcowie mogą wykorzystać ten dwutygodniowy urlop do czasu ukończenia przez dziecko 24. miesiąca życia. Wskutek nowelizacji będą mieć na to już tylko 12 miesięcy.
Istotna zmiana ma dotyczyć również wysokości zasiłku macierzyńskiego za cały okres urlopu rodzicielskiego i ustalenia go na poziomie 70 proc. podstawy wymiaru zasiłku.
– Kluczowe zmiany są też planowane w zakresie umów na okres próbny i umów na czas określony – mówi dr Katarzyna Kalata. – Przede wszystkim pracodawca będzie musiał uzasadniać przyczynę wypowiedzenia takiej umowy, skonsultować się w tej sprawie ze związkami zawodowymi oraz – jeżeli pracownik wniesie powództwo do sądu – będzie musiał przywrócić go do pracy.
Zgodnie z aktualnymi przepisami pracodawca nie ma obowiązku podawania przyczyny wypowiedzenia umowy na czas określony. Nie musi też konsultować się w tej sprawie z zakładową organizacją związkową. Takie wymogi obowiązują tylko przy umowach na czas nieokreślony. Z kolei w razie niezgodnego z prawem rozwiązania umowy na czas określony do tej pory pracownik mógł żądać przed sądem jedynie odszkodowania, a nie przywrócenia do pracy.

– Te planowane zmiany sprawią, że praktycznie znikną różnice między umowami na czas określony i nieokreślony – zauważa ekspertka łódzkiej WSB.

Ważne zmiany dotyczą też okresu, na jaki pracodawca i pracownik będą mogli zawrzeć umowę na okres próbny.
– Do tej pory taką umowę można było zawrzeć na trzy miesiące. Natomiast po zmianach okres próbny będzie zależny od czasu, na jaki będziemy chcieli zawrzeć kolejną umowę. Dla przykładu, jeżeli kolejną umowę będziemy chcieli zawrzeć na sześć miesięcy, to okres próbny będzie wynosił miesiąc. Jeżeli będzie to do 12 miesięcy, to okres próbny będzie wynosił do trzech miesięcy. Kluczowe jest również to, że okres próbny będzie mógł być przedłużony, jeżeli pracownik będzie np. chory – mówi dr Katarzyna Kalata.
Jak ocenia, zmiany procedowane w tej chwili przez Sejm będą rewolucją dla pracodawców, którzy będą musieli się zastanowić nad nową organizacją pracy. Planowana nowelizacja jest jednak bardzo korzystna dla pracowników, zwłaszcza tych, którzy mają pod opieką dzieci.
– Jedyna niekorzystna zmiana dotyczy urlopów opiekuńczych. Aktualnie pracownikom przysługuje zasiłek opiekuńczy z tytułu np. opieki nad chorym członkiem rodziny. Jeśli natomiast pracownik skorzysta z nowego urlopu opiekuńczego, nie będzie mieć żadnego prawa do wynagrodzenia. Dlatego warto w takiej sytuacji skorzystać z zasiłku opiekuńczego – zauważa ekspertka Wyższej Szkoły Bankowej. (red) Newseria


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama