Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 23:00
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

DOMOWI AGRESORZY NIE MOGĄ CZUĆ SIĘ BEZKARNI

(Myszków) Kolejny domowy awanturnik otrzymał nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do swojej matki. Agresywny mężczyzna wszczynał awantury, w trakcie których znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją 81-letnią matką. Noc spędził a reszcie, a następnie usłyszał zarzut znęcania się. Myszkowska Policja przypomina, jakimi narzędziami dysponują funkcjonariusze, by okiełznać domowych agresorów, stosujących przemoc wobec najbliższych.
Podziel się
Oceń

Do myszkowskiej Policji wpłynęła informacja, że w jednym z domów na terenie miasta dorosły syn wszczyna awantury, podczas których znęca się nad swoją starszą matką. Ze zgłoszenia wynikało, że w trakcie domowych kłótni, 46-letni mężczyzna wyzywa swoją matkę, popycha ją, szarpie i bije. Dzielnicowi niezwłocznie zareagowali na zgłoszenie i podjęli działania. Mundurowy zatrzymali 46-letniego myszkowianina, który spędził noc w areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzut znęcania się. Ponadto ustawa antyprzemocowa, która weszła w życie jesienią 2020 roku, umożliwiła policjantom wydanie mężczyźnie nakazu opuszczenia mieszkania, które zajmował wraz z 81-letnią matką oraz zakaz zbliżania się do kobiety. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

CO MOŻE ZROBIĆ POLICJANT?

Myszkowska Policja przypomina, jakimi możliwościami dysponują mundurowi, od kiedy w listopadzie ‘20r. weszła w życie tzw. ustawa antyprzemocowa. Funkcjonariusz ma prawo wydać nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania osobie stosującej przemoc. Może również zakazać jej zbliżania się do mieszkania/domu oraz domowników. Nakazy i zakazy mogą być wydane łącznie i obowiązują od razu – od momentu ich wydania.

Nakaz lub zakaz może zostać wydany przez funkcjonariusza w trakcie interwencji, jak również w związku z powzięciem informacji o stosowaniu przemocy w rodzinie. Osoba, która otrzyma wskazany wyżej nakaz lub zakaz może zabrać ze sobą tylko przedmioty osobistego użytku i służących do wykonywania pracy oraz przedmiotów należących do zwierząt domowych tej osoby. W późniejszym terminie może jednorazowo zabrać z mieszkania swoje mienie, ale w obecności policjanta i po ustaleniu terminu z osobą dotkniętą przemocą w rodzinie. Osoba, wobec której wydano nakaz lub zakaz może też złożyć do sądu rejonowego zażalenie.

- Osoba, wobec której wydanie zostanie nakaz lub zakaz będzie dodatkowo zobowiązana: do wskazania Policji deklarowanego miejsca swego pobytu, w miarę możliwości numeru telefony, informowania o każdorazowej zmianie w powyższym zakresie. W okresie obowiązywania nakazu lub zakazu policjanci są zobligowani do co najmniej trzykrotnego sprawdzenia, czy są one respektowane. Za niestosowanie się osoby do wydanego przez Policję zakazu lub nakazu, kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i zastosowanie trybu przyspieszonego wobec sprawcy tego wykroczenia – wyjaśnia Policja.

Kiedy nakaz/zakaz tracą moc? Po upływie 14 dni od ich wydania, chyba że w tym czasie sąd udzieli zabezpieczenia w sprawach o zobowiązanie osoby stosującej przemoc do opuszczenia mieszkania lub zakazanie zbliżania się. Zakaz lub nakaz utracą moc również wtedy, gdy osoba, która dopuszcza się przemocy w rodzinie zostanie tymczasowo aresztowana. (es) Foto: Pixabay


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama