Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 01:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejni nietrzeźwi kierujący: ROWERZYSTA Z TRZEMA PROMILAMI

(powiat myszkowski) Wysokie kary, wzmożone kontrole drogowe i powtarzane apele Policji jak widać jeszcze nie do wszystkich trafiają. Nietrzeźwych kierowców wciąż nie brakuje. W pierwszych dniach lutego mundurowi z drogówki zatrzymali kilku pijanych kierujących. Mężczyźni, którzy wsiedli za kółko „na podwójnym gazie” mieli ok. 1-2 promili alkoholu w organizmie. Niechlubnym rekordzistą był 44-letni rowerzysta, który jechał jednośladem, choć miał 3 promile.
Podziel się
Oceń

W czwartkowe popołudnie, 3 lutego na ulicy Dworskiej w Myszkowie policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę hyundaia. Okazało się, że mężczyzna siedzący za kierownicą jest nietrzeźwy. Badanie 63-latka wykazało ponad promil alkoholu.

- Teraz jego dalszy los leży w rękach sądu. Grozi mu kara nawet 2 lat więzienia – informuje myszkowska Policja.

Nie był to jedyny pijany kierowca zatrzymany przez mundurowych w pierwszych dniach lutego. Krótko po godzinie 14.00 w sobotę, 5 lutego funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierowcę citroena berlingo. 48-letni mieszkaniec Koziegłów, jadący ul. Świętego Wawrzyńca w Cynkowie miał ponad 2 promile.

Kolejny nietrzeźwy kierowca zatrzymany został jeszcze tego samego dnia na ul. Warszawskiej w Koziegłowach. Był to 35-letni żarczanin, jadący peugeotem.

- Jego badanie stanu trzeźwości wykazało ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu – przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie.

Rekordzistą” wśród pijanych kierujących okazał się jednak rowerzysta. Funkcjonariusze z drogówki zauważyli cyklistę w niedzielę (6 lutego) przed godziną 10.00 na ul. Woźnickiej w Gniazdowie. Styl jazdy rowerzysty budził wątpliwości co do jego stanu trzeźwości, postanowili więc zatrzymać mężczyznę do kontroli.

- Jak się okazało, 44-latek miał 3 promile alkoholu w organizmie. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych – informuje Policja.

NIE MOŻNA BYĆ BIERNYM

Policyjne apele, wzmożone kontrole drogowe, a nawet wysokie grzywny i dotkliwe kary za jazdę pod wpływem alkoholu nie trafiają do wszystkich. Nietrzeźwi kierujący – zarówno osoby prowadzące samochody, jak i rowerzyści – stanowią realne zagrożenie na drodze, ryzykując nie tylko swoim zdrowiem i życiem.

Niezwykle ważne jest również to, jak reagujemy na takie zdarzenia, gdy jesteśmy świadkami czyjejś jazdy „na podwójnym gazie”.

- Jednym z problemów jest społeczne przyzwolenie. Wszyscy wiedzą że kolega pił, ale pozwalają mu odjechać samochodem z imprezy. Jako osoby stojące z boku takiej sytuacji mamy możliwość reakcji i być może dzięki temu uratujemy ludzkie życie. W takim przypadku bierna postawa może doprowadzić do tragedii – ostrzega Policja.

Nie możemy pozostawać bierni również wtedy, gdy widzimy na drodze kierowcę, którego sposób jazdy wzbudza uzasadnione wątpliwości. Przekraczanie linii jezdni, zjeżdżanie na niewłaściwy pas, hamowanie i przyspieszanie bez powodu, łamanie przepisów drogowych, wydłużony czas reakcji kierowcy czy też jazda „wężykiem” - może to świadczyć o tym, że kierowca jest nietrzeźwy. Co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji? Najlepiej zachować bezpieczny dystans od tego kierowcy i niezwłocznie powiadomić Policję. Dokonując zgłoszenia trzeba opisać pojazd i kierunek, w jakim się porusza. (es) Foto: arch. KPP Myszków


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama