Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 06:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRZEPROSIN NIE BĘDZIE?

(Myszków, Katowice) Wygląda na to, że żadna ze stron sporu o ścieżkę pieszo rowerową wybudowaną wzdłuż drogi wojewódzkiej na odcinku od Poraja do Żarek Letniska nie zamierza wycofywać się ze swoich słów. Zarząd Dróg Wojewódzkich na swojej stronie internetowej zarzucił Starostwu Powiatowemu w Myszkowie podawanie nieprawdziwych i nieścisłych informacji oraz przypisywanie sobie nie swoich zasług. Starostwo odpowiada z kolei, że zarzuty ZDW to osobiste porachunki jego dyrektora z byłym już starostą Łukaszem Stacherą.
Podziel się
Oceń

 

(Myszków, Katowice) Wygląda na to, że żadna ze stron sporu o ścieżkę pieszo rowerową wybudowaną wzdłuż drogi wojewódzkiej na odcinku od Poraja do Żarek Letniska nie zamierza wycofywać się ze swoich słów. Zarząd Dróg Wojewódzkich na swojej stronie internetowej zarzucił Starostwu Powiatowemu w Myszkowie podawanie nieprawdziwych i nieścisłych informacji oraz przypisywanie sobie nie swoich zasług. Starostwo odpowiada z kolei, że zarzuty ZDW to osobiste porachunki jego dyrektora z byłym już starostą Łukaszem Stacherą.

 

O sprawie pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Przypomnijmy tylko w skrócie, że pracownicy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach wyrazili na swej stronie internetowej zdziwienie …otwarciem ścieżki pieszo rowerowej pomiędzy Porajem a Żarkami Letnisko, o którym na swojej stronie internetowej poinformowało Starostwo Powiatowe w Myszkowie. ZDW uważa, że w informacji starostwa wszelkie zasługi w powstaniu ciągu pieszo – rowerowego powiat przypisał sobie. Rzecznik Starostwa Powiatowego Andrzej Kozłowski, autor wpisu uważa, że nie jest to prawda, że takiego stwierdzenia w informacji nie było, a o otwarciu ścieżki 16 listopada ZDW wiedział, ale je zignorował. Rzecznik wystosował specjalny list (jego autorstwo przypisaliśmy w ubiegłym tygodniu omyłkowo Łukaszowi Stacherze) do władz województwa śląskiego, w którym zapowiedział wystąpienie Starostwa Powiatowego w Myszkowie do sądu, jeśli ZDW nie wycofa się ze swych słów i nie przeprosi za nie. - Nawet laik, porównując te dwa artykuły, dostrzeże różnice, a tym samym bezzasadność zarzutów podnoszonych przez dyrektora ZDW – uważa Andrzej Kozłowski. Za rzecznikiem murem stanął starosta. - Nie pozwolę, aby dyrektor Tabor bezpodstawnie mnie szkalował. Czekam na przeprosiny. Jeżeli nie otrzymam przeprosin i sprostowania sprawę skieruję na drogę sądową. Nie odpuszczę i nie zostawię tak tej sprawy – zapowiedział Łukasz Stachera.

 

W MYSZKOWIE INNE OBYCZAJE?

- Podtrzymujemy zawarte na naszej stronie internetowej oceny – odpowiada rzecznik prasowy ZDW w Katowicach Ryszard Pacer, który potwierdza otrzymanie żądania przeprosin i groźbę skierowania sprawy „na drogę prawną”. - Sprawa jest kuriozalna. Dyrektor ZDW został telefonicznie poinformowany przez dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Myszkowie o terminie otwarcia przez starostę powiatowego ścieżki pieszo - rowerowej w Poraju. Trudno to nazwać zaproszeniem, tym bardziej, że inwestycja była prowadzona przez ZDW w Katowicach. To się jeszcze nie zdarzyło. Zawsze, kiedy coś budujemy, to my zapraszamy na otwarcie wyremontowanego odcinka drogi albo zbudowanego mostu. Widać w Myszkowie są inne obyczaje – uważa Ryszard Pacer. Podtrzymuje także słowa o braku „zabiegów” starosty o budowę ścieżki.  – Tych „zabiegów” nie potwierdza Członek Zarządu Województwa Śląskiego Piotr Spyra odpowiedzialny za drogi wojewódzkie. W tutejszym zarządzie dróg też nie stwierdzono starań ze strony starosty. Inicjatorem budowy był wójt Poraja Marian Szczerbak i są na to oprócz słów, także odpowiednie dokumenty – napisał do naszej redakcji rzecznik ZDW.

 

Z tymi słowami korespondują w pewien sposób słowa wspomnianego Mariana Szczerbaka, wypowiedziane podczas sesji inaugurującej nową kadencję Rady Gminy w Poraju. Podsumowując kadencję Szczerbak odniósł się także do budowy ścieżki. – Oddajmy Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Tak naprawdę największy wkład w budowę ścieżki mają mieszkańcy Masłońskiego, którzy najbardziej zabiegali o jej powstanie. Inicjatywa wyszła od nich. My, jako gmina, wykonaliśmy i zapłaciliśmy za dokumentację techniczną. A zabiegi rozpoczął ówczesny radny sejmiku wojewódzkiego Włodzimierz Skalik, którego na sesję do Poraja zaprosił Zbigniew Konieczko. ZDW dostał wszystko niemal „na talerzu”. Pierwszy kosztorys prac opiewał na prawie 17 milionów złotych. Kiedy po przetargu koszty spadły do niespełna 9 milionów Zarząd Dróg Wojewódzkich zdecydował się na rozpoczęcie inwestycji. Niemniej chwała wszystkim, którzy w jakiś sposób się do niej przyczynili. Pamiętajmy tylko, że inicjatywa wyszła od nas, z gminy – mówił ustępujący wójt Marian Szczerbak.

 

KTO POWINIEN PRZEPROSIĆ?

Ponieważ żadna ze stron sporu nie chce na razie ustąpić, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem zdaje się być zapowiadana sprawa w Sądzie.

 

- Sytuację raczej postrzegam w kategoriach etycznych, niż prawnych. Każdy rozsądny i kulturalny człowiek sam sobie udzieli odpowiedzi kto kogo powinien przeprosić za zaistniałą sytuację – podsumowuje rzecznik Pacer.

 

Zanim jej oceną zajmie się Sąd dajemy naszym czytelnikom możliwość własnego osądu. Poniżej zamieszczamy odnośniki do stron internetowych starostwa i ZDW, od których wszystko się zaczęło:www.powiatmyszkowski.pl i www.zdw.katowice.pl.

 

ZAMIAST KOMENTARZA

W całym tym zamieszaniu - kto ścieżkę wybudował, kto za nią zapłacił, kto administruje i otwierał - zapomniano o jednym. O tym, że jest zima, a zimą czasem pada śnieg. Nie tylko na drogi ale także na ścieżki pieszo – rowerowe. I że podobnie jak drogi dobrze byłoby je odśnieżyć. Po to chyba są budowane, by ułatwiać życie. Nie tylko w sezonie „turystycznym” ale także zimą, a może zwłaszcza zimą. Tymczasem wzbudzająca tyle emocji ścieżka zawalona śniegiem cierpliwie czeka... na wiosnę. Ścieżka należy do Zarządu Dróg Wojewódzkich, ale drogę w imieniu ZDW odśnieża Powiatowy Zarząd Dróg w Myszkowie. Gdy spytaliśmy starostę Stacherę w ostatnich dniach jego urzędowania, dlaczego ścieżka nie jest odśnieżona, powiedział, że wyraźnie zabronił jej odśnieżania właściciel drogi. (rb)

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama