Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 07:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Jazzowa teleportacja

W miniony weekend w Legnicy i we Wrocławiu odbył się II Międzynarodowy Gypsy Jazz Festiwal. Jedną z gwiazd był projekt Spirit of Stephane Grappelli, w składzie którego występują dwaj myszkowianie – Sebastian Ruciński i Tomasz Wójcik.
Podziel się
Oceń

W miniony weekend w Legnicy i we Wrocławiu odbył się II Międzynarodowy Gypsy Jazz Festiwal. Jedną z gwiazd był projekt Spirit of Stephane Grappelli, w składzie którego występują dwaj myszkowianie – Sebastian Ruciński i Tomasz Wójcik.

 

Dwoma najbardziej znanymi artystami w gatunku gypsy swing byli liderzy grupy Hot Club de France – gitarzysta Django Reinhardt i skrzypek Stephane Grappelli. W dużej mierze to dzięki ich działalność świat pokochał nocne życie Paryża. Zderzenie muzyki cygańskiej z kulturą francuską okazało się ponadczasową bombą atomową. Obaj wirtuozi mają do dziś dzień swoich naśladowców na wszystkich kontynentach. W ostatnich latach gypsy swing przeżywa renesans. W europie organizuje się setki festiwali poświęconych pamięci romskich mistrzów. W Polsce pierwsze tego typu imprezy zaproponował fanom jazzu Wrocław. W miniony weekend odbył się II Międzynarodowy Gypsy Jazz Festiwal. Gospodarzami były dwa miasta Legnica i Wrocław. Jedną z gwiazd była grupa Spirit of Stephane Grappelli, w składzie której występują myszkowscy gitarzyści – Sebastian Ruciński i Tomasz Wójcik. W piątek (3 grudnia) w klubie w Caffe Modjeska w teatrze legnickim grupa Spirit of Stephane Grapelli otworzyła dwudniowy festiwal. Następnego dnia we wrocławskim klubie Lulu Belle reprezentanci Polski zagrali po niemieckim zespole D’Artagnan.

 

- Koncert zespołu Spirit of Stephane Grappelli z Polski oraz niemieckiej grupy D’Artagnan to prawdziwa uczta dla miłośników wirtuozerii, jazzowej gitary i klimatów nocnego życia przedwojennych metropolii – można przeczytać w recenzjach pofestiwalowych.

 

- Drugi skład tego wieczoru to pochodzący już z naszego kraju Spirit of Stephane Grappelli. Ilość muzyków na scenie pozostała ta sama, zmieniło się jedynie instrumentarium. Miejsce werbla zajął akordeon, a zamiast saksofonu mieliśmy okazję usłyszeć skrzypce. Ten zespół równie dobrze wprowadził nas w lata trzydzieste. Ich umiejętności i muzyczna wrażliwość podziałały na mnie jak teleporter i przeniosły mnie do zadymionych paryskich klubów, w których narodził się ten gatunek. Na szczęście istnieją jeszcze ludzie, którzy chcą kultywować tego typu muzykę i czerpią z tego wiele radości – to cytat ze strony www.mmwroclaw.pl.

 

Spirit of Stephane Grappelli (Polska) w składzie: Tomek Mucha (skrzypce), Sebastian Ruciński (gitara), Tomek Wójcik (gitara), Piotr Górka (kontrabas).

 

Zaś D’Artagnan (Niemcy): Martin Hanger i Sven Jungbeck na gitarach, Christian Korthals na saksofonie, Ben Tai Trawinski na kontrabasie oraz Nico Stallmann na perkusji. (RUC)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama