Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
czwartek, 5 listopada 2026 16:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CZY W MYSZKOWIE NIE OBOWIĄZUJĄ PRZEPISY?

Brak reakcji na piratów drogowych i nocne wyścigi pod oknami mieszkańców, a nawet selektywne traktowanie kierowców podczas kontroli trzeźwości – to tylko część zarzutów, jakie znalazły się w anonimowym liście, który wpłynął do naszej redakcji. Lokalna społeczność zwraca uwagę na zachowania służb odpowiedzialnych za ich bezpieczeństwo.
CZY W MYSZKOWIE NIE OBOWIĄZUJĄ PRZEPISY?

Źródło: pixabay

Podziel się
Oceń

Rozpędzone samochody i motocykle, często bez tablic rejestracyjnych czy bezkarne parkowanie na zakazach to zdaniem autora/ów pisma – myszkowska codzienność. Zamiast zdecydowanej współpracy w reakcji ze strony Policji i Straży Miejskiej, mieszkańcy obserwują „współpracę w nieróbstwie”. Poczucie bezpieczeństwa mieszkańców na drogach narusza przerażające wspomnienie tragedii z października 2024 roku, kiedy to na ścieżce rowerowej między Ostrężnikiem, a Trzebniowem śmiertelnie potrącono rowerzystę, a służbom do dziś nie udało się ustalić sprawcy.

Poniżej publikujemy pełną treść listu anonimowego, który został skierowany do redakcji, ale zaznaczamy, że prawdziwości niektórych stwierdzeń, zwłaszcza zarzutów do Policji o rzekomą wybiórczość kontroli, nie mamy możliwości zweryfikować:

„Pismo nasze zaczynamy od przypomnienia do czego prowadzi brak egzekwowania przepisów, a w podanych niżej przypadkach przepisów prawa o ruchu drogowym.

W październiku 2024 r. na ścieżce rowerowej między Ostrężnikiem a Trzebniowem potrącony został śmiertelnie rowerzysta. Do dnia dzisiejszego nie ustalono kto to zrobił. Po podobnych ścieżkach w powiecie Myszkowskim dalej jeżdżą samochody. Nie reaguje Policja ani też Straże Miejskie, które mają takie ścieżki na podległych terenach. Czyli należy przyjąć, że taki stan ma dalej trwać a Straże Miejskie (Myszków i Żarki) oraz Policja dalej będą sprawą ignorować, a prowadzone postępowania kończyć bez ustalenia sprawcy. Służby wychodzą z założenia „po co się angażować”.

Obecnie dużym problemem są wieczorne i nocne (szczególnie w weekendy) wyścigi samochodów i motocykli. Dużą uciążliwością dla osób mieszkających przy obwodnicy w rejonie restauracji McDonald’s (ulic Pułaskiego, Szpitalnej, Wolności) są te pojazdy, które mają przerobione tłumiki. Samochody i motocykle z takimi tłumikami słychać już z wielu kilometrów. Jednak policjanci wcale nie kontrolują takich pojazdów. Policjantów w tym rejonie nie ma. Policjanci wolą jechać w znane sobie miejsca i spać. Chwalą się tym sami przy wódce. Gdy już kontrolują takie pojazdy to sprawdzają dokumenty i trzeźwość, a wcale nie interesuje ich stan techniczny (a może nie mają uprawnień i narzędzi do kontroli). Na przykład przy Szkole Rolniczej gdy stoją to większość czasu siedzą w radiowozie. W tym czasie oczywiście głośne motocykle i samochody jadą tą ulicą. A niektóre z samochodów mają takie przeróbki, że nie mogą jeździć po drogach publicznych. Inną kwestią jest to, w jaki sposób samochody te przechodzą przez stacje diagnostyczne. Po ulicy Szpitalnej i okolicznych ulicach wieczorami jeździ też motocyklista na motorze enduro. Oczywiście z bardzo głośnym wydechem lub nawet brakiem tego wydechu i bez tablic rejestracyjnych. Przednie tablice rejestracyjne w samochodach najczęściej są za przednią szybą i ułożone tak by były mało widoczne. W Myszkowie tak można jeździć. Motocykle często mają tablice tylne w pozycji poziomej. Ciekawe jak potem Policja chce ustalać sprawców, jak nie można ustalić numerów rejestracyjnych. W przypadku tych kierowców panuje zasada „byle czym, byle by szybko i głośno”. Potrafią jeździć tak w kółko od ronda do ronda.

Warto też dodać, że Dzielnicowego nie interesuje ten problem choć miał to zgłaszane. On woli przesiadywać w godzinach pracy w lokalach gastronomicznych. Zresztą policjanci w patrolach też byli powiadamiani o problemie wyścigów i głośnych pojazdach. A odpowiedź ich to że muszą być skierowani w takie miejsce przez przełożonych.

Innym problemem są same kontrole trzeźwości prowadzone przy rondzie na ulicy Pułaskiego. Policjanci kontrolujący na przykład pytają się jadących pań gdzie pracują. W przypadku gdy one mówią, że na przykład w US, w Sądzie lub w Szpitalu to mówią do nich, że nie muszą dmuchać. Oczywiście nie pomyślą, że w wielu samochodach są rejestratory, które dokumentują to co dzieje się przed samochodem ale też w jego wnętrzu. Na razie jeszcze ludzie się obawiają udostępniać te nagrania, ale gdy będzie taka możliwość to opublikujemy takie nagrania.

Kolejnym absurdem w Myszkowie jest parkowanie samochodów na zakazach. Tu podajemy miejsca, które codziennie mija Komendant Komendy w Myszkowie jadąc z pracy i do pracy. Są to ulica Kościuszki między ulicą Polną a Kwiatkowskiego. Ulica Pułaskiego między Okrzei a Piłsudskiego. Także w rejonie od Komendy Policji do ulicy Strażackiej (w tym rejonie jest wyznaczony pas parkingowy, na którym stoją samochody z ogłoszeniami do sprzedaży – taki parking z giełdą w jednym). To samo dzieje się na drodze dojazdowej do Stadionu Miejskiego. Samochody stoją tam na zakazie, na chodniku i jeszcze mają ogłoszenia do sprzedaży.

Komendant Policji i Straż Miejska chwalą się współpracą i możemy się zgodzić: współpracują w nieróbstwie.

Ciekawym zjawiskiem są też kontrole Policji na przejściach dla pieszych prowadzone przez mobilne punkty z kamerami. Ustawiane kamery widzą kierowców, którzy nie ustępują pierwszeństwa pieszym. Tak powinno być. Ale w tym samym czasie kamery rejestrują jak przez to samo przejście przejeżdża rowerzysta, kierowca rozmawiający przez telefon itp. Dlaczego nie reagują i wybierają sobie te naruszenia przepisów, które im pasują. Rozmawianie przez telefony w czasie jazdy to norma w Myszkowie. Ale czemu tak jest. Bo ludzie widzą jak kierowcy radiowozów policyjnych czy straży pożarnej rozmawiają w czasie kierowania pojazdami. Tak samo robią kierowcy karetek (nawet jadąc na sygnałach), kierowcy autobusów. Jak im się zwróci uwagę to mówią, że ich nie dotyczy. Czyli w Myszkowie nie obowiązują przepisy.

Kolejną kwestią jest parkowanie na chodnikach i ścieżkach rowerowych. Dlaczego Straż Miejska i policja nie reagują na te uciążliwości.

Wnosimy o zainteresowanie się tematem, ponieważ jak widać na terenie Myszkowa i powiatu przepisy ruchu drogowego są nagminnie łamane.

Pismo kierujemy do Komendanta Policji, bo jak już w treści pisma jest powiedziane uwagi kierowane do policjantów patrolujących miasto są ignorowane. Prosimy też o zainteresowanie problemem przez lokalną prasę.”


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Artykuł o który pan pyta jest oznaczony jako "artykuł sponsorowany", nie jest to tekst redakcji. Artykuły sponsorowane mogą mieć wyłączone komentowanie. Nie wiemy o jakie zdjęcia panu chodzi, ale sami używaliśmy zdjęć spod Trybunału. Np. jak Karol Nawrocki przepycha siędzię TK Annę Korwin-Piotrowską. Z tej szarży Prezydenta RP jest kilka nagrań, a zdjęcia bywa że wyrwane w jednym kadrze, można różnie interpretować. Ale całe nagranie jest oczywiste: Prezydent RP siłą wszedł do TK przepychając sędzię TK Annę Korwin-Piotrowską Data dodania komentarza: 5.11.2026, 09:52 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A w Gazecie Myszkowskiej też propaganda! Pod artykułem o Centrum Walki z Dezinformacją nie można pisać komentarzy. A właśnie ta instytucja rozpowszechniała ostatnio wytworzone przez AI fałszywe fotografie z sytuacji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tak właśnie działa ta instytucja pod płaszczykiem walki z dezinformacją. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Czesiek Treść komentarza: Przejmowanie takiej firmy to nie kupno jakiegoś starego Passata od niemca Nie wieżę w to że takie korpo jak firma SAICA nie prześwietliła dokładnie firmy Szchumacher i jej problemów Zachodzi pytanie tylko czy ta suma do zapłaty została wliczona w koszty a morze Nidy nie była przewidziana do zapłaty i firma SAICA tylko udusiła konkurencję ogłosi że się nie opłaca i za niedługo zawinie wrotki z Myszkowa Data dodania komentarza: 3.11.2026, 21:24 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE!
Reklama
Reklama
Reklama