Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 15 października 2026 21:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Ten program zmienił ich myślenie o przyszłości (nie tylko) zawodowej

  • 05.03.2025 12:23
Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Ten program zmienił ich myślenie o przyszłości (nie tylko) zawodowej

Od 1 maja 2004 r., czyli od wejścia Polski do Unii Europejskiej, z programu Erasmus skorzystało 266 tys. polskich studentów fot. Canva

– Erasmus zaoferował mi możliwości rozwoju, które byłyby trudne do osiągnięcia prawie 15 lat temu – nie ma wątpliwości Łukasz. Podobnie jak Anita, której ten program dał odwagę, żeby podjąć pracę za granicą. 

Zobacz 11 odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. 

 

– Inaczej pewnie nie zdobyłabym się na to, żeby podjąć pracę w Anglii – mówi. Z powodzeniem robi to do dzisiaj.

Śmiało można założyć, że podobnie myślą także inni erasmusowicze, których przez ponad 20 lat uzbierało się już blisko 270 tysięcy. Bo oni wszyscy wykorzystali szansę, jaką daje studentom Erasmus plus – unijny program wspierający edukację młodych Europejczyków.

Decyzja, aplikacja, wyjazd. Do Włoch i Hiszpanii

Łukasz Gricman zdecydował się na udział w Erasmusie na piątym roku studiów. 

– Studiowałem biotechnologię – mówi. – Na wymianie byłem w Trieście we Włoszech na kierunku neuroscience.

Anita Ramatowska studiowała weterynarię. Trafiła do Hiszpanii, na Uniwersytet Santiago de Compostela w Lugo.

– Studiowałam tam medycynę weterynaryjną – dodaje. 

Jak trafili do Erasmusa. Ktoś ich zachęcał, doradzał, czy była to wyłącznie ich decyzja?

– Miałem znajomych którzy byli na Erasmusie i pracowali w biurze Erasmus Network. Byłem zainteresowany wyjazdem już podczas licencjatu, ale zdecydowałem się ostatecznie na ostatnim roku studiów – wspomina Łukasz. 

– Jedna z moich współlokatorek była na Erasmusie i miała bardzo dobre doświadczenie, więc zgłosiłam się, jak ogłaszali nowy nabór. To była wyłącznie moja decyzja – podkreśla Anita.

Zapamiętała, że aplikowanie do programu było bardzo szybkie. Krótka rozmowa z prodziekanem i asystentami. Wybór kto i gdzie odbył się na podstawie średniej i znajomości języka.

Łukasz zapamiętał, że proces aplikacji był bardzo dobrze zorganizowany i wspierany przez Erasmus Student Network.

– Jedyny element, który pamiętam, to wymóg znajomości języka włoskiego, co wymagało ukończenia – jeśli dobrze pamiętam – 2-, 3-miesięcznego kursu. Wydaje mi się, że to była „najcięższa” część procesu rekrutacyjnego – opowiada. 

Ostatecznie on trafił do włoskiego Triestu, ona do hiszpańskiego Lugo. 

Dziś pytamy ich, jak zapamiętali ten czas i co dał im ten „erasmusowy” wyjazd.

– Spędziłem go na międzynarodowym kierunku neuroscience. Częścią zaliczenia semestru był projekt bioinformatyczny – odpowiada Łukasz. 

– Zawsze byłem zainteresowany tą dziedziną – to była też dziedzina mojej pracy magisterskiej, wiec dodatkowy projekt, który znalazłem już na miejscu ze wsparciem opiekuna Erasmusów na wydziale nauk przyrodniczych, to było bardzo fajne doświadczenie. Później zaowocowało ono moją pierwszą publikacją naukową. Myślę, że pomogło mi to w osiągnięciu następnego stopnia kariery. 

– Jak udział w tym programie unijnym wpłynął na was, wasz rozwój, myślenie o przyszłości, na przykład zawodowej? 

– Udział w programie był dla mnie bardzo ważnym krokiem pod względem rozwoju osobistego i zawodowego. Osobiście dał mi dużo pewności siebie, jeśli chodzi o języki obce (głównie angielski) i w kontaktach z międzynarodowymi rówieśnikami i przełożonymi. 

Poza tym był to mój pierwszy niezależny wyjazd za granicę (na Erasmusie byłem z ówczesną dziewczyną), który wzbudził we mnie zainteresowanie podróżami i niezależnym zwiedzaniem świata – odpowiada Łukasz. 

Anita: – Erasmus był jednym z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Nauczyłam się języka hiszpańskiego, poznałam niesamowite osoby i zawarłam nowe przyjaźnie. Ten program otworzył przede mną inną perspektywę. 

– Miałam możliwość odbycia wakacyjnych praktyk weterynaryjnych w szpitalu klinicznym. Szpital był bardzo nowoczesny, z wysokimi standardami chirurgii i medycyny.

A to – jak podkreśla – zmieniło optykę myślenia zawodowego i planowania przyszłości zawodowej. 

– Po Erasmusie zdecydowałam, że chciałabym pracować za granicą, co umożliwiłoby mi zdobycie doświadczenia w pracy innego niż w Polsce, naukę nowych języków, poznawanie innych kultur – odpowiada Anita. – To po tym doświadczeniu zaczęłam planować, że po studiach przeniosę się do Hiszpanii lub Anglii, żeby nauczyć się i praktykować taki poziom medycyny weterynaryjnej.

Łukasz: – Zawodowo zdefiniował moja ścieżkę kariery. Nabrałem pewności siebie w dziedzinie bioinformatyki. Jeszcze podczas ostatnich miesięcy zacząłem składać podania na doktorat, żeby kontynuować rozwój zawodowy. 

Miesiąc po powrocie do Polski zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do Stuttgartu, gdzie udało mi się dostać na doktorat w programie Marie Skłodowskiej-Curie. To też program sponsorowany przez Unię Europejską, który promuje międzynarodowe projekty doktoranckie i postdoc (badania prowadzone po zakończeniu studiów doktoranckich – red.). 

Mój projekt zrzeszał 7 instytutów naukowych i 2 firmy farmaceutyczne, w których było 10 stypendiów dla doktoratów i postdoców. Każdy z nas był międzynarodowym pracownikiem naukowym.

Po doktoracie kontynuuję karierę w tej dziedzinie, pracując przez ostatnie 10 lat w międzynarodowych firmach bioinformatycznych i farmaceutycznych w Niemczech i Szwajcarii. 

– Jak oceniacie wartość tego programu unijnego?

Łukasz nie ma wątpliwości: – Program Erasmus (jak i Marii Skłodowskiej-Curie) zaoferowały mi możliwości rozwoju, które byłyby trudne do osiągnięcia prawie 15 lat temu. Udział w programie bardzo pozytywnie wpłynął i zmienił moje życie. 

Uważam, że tego typu programy to wspaniała możliwość rozwoju osobistego i zawodowego/naukowego. Zdecydowanie polecam je każdemu, kto ma taką możliwość.

Anita podsumowuje krótko: – Erasmus był jednym z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Bez tego pewnie nie zdobyłabym się na odwagę, żeby przeprowadzić się i spróbować pracy w Anglii.

Erasmus+ w skrócie

• Erasmus (ang. Erasmus programme) to program uruchomiony przez Komisję Europejską 15 czerwca 1987 r., obejmujący szkolnictwo wyższe. Jego celem jest finansowanie wyjazdów studentów na studia w innym kraju europejskim przez rok i wspieranie europejskiej współpracy uczelni wyższych ze wszystkich krajów członkowskich UE, EOG oraz kandydujących. 

Nazwę otrzymał na cześć Erazma z Rotterdamu, holenderskiego filozofa żyjącego na przełomie XV i XVI w. 

• Polscy studenci otrzymali dostęp do Erasmusa w 1998 r. Wtedy był on jeszcze częścią programu wspólnotowego Socrates (od 1995 do 2006 r). W latach 2007-2013 Erasmus stał się częścią nowego programu edukacyjnego „Uczenie się przez całe życie”. Od 2014 r. działa już pod nazwą Erasmus+.

• Od 1 maja 2004 r., czyli od wejścia Polski do Unii Europejskiej, z programu Erasmus skorzystało 266 tys. polskich studentów. Najchętniej wybierali oni Hiszpanię, Niemcy i Włochy.

Do Polski z kolei przez 20 lat przyjechało ponad 208 tys. studentów z zagranicy. Najchętniej wybierali nasz kraj Hiszpanie, Turcy i Francuzi.

• W perspektywie unijnej 2021-2027 całkowity budżet Erasmusa+ wynosi 28 miliardów euro. To około 13 miliardów euro więcej niż w poprzedniej perspektywie finansowej. 

• W Polsce program Erasmus+ realizuje Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE). Jak czytamy na jej stronie:

„Od ponad 30 lat finansujemy wymianę studencką i zarządzamy w Polsce największymi europejskimi programami edukacyjnymi. Wspieramy szkoły, instytucje i organizacje z całej Polski w realizowaniu kreatywnych pomysłów, ułatwiamy rozwijanie kompetencji osobom w każdym wieku i o zróżnicowanych potrzebach.
W latach 2021-2027 przeznaczymy na te cele niemal 2 miliardy euro”.

Inicjatywy dotyczące zatrudnienia młodzieży oraz Erasmus+. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Erasmus+ to coś więcej niż program wymiany studenckiej. Ten program otwiera drzwi do świata pełnego możliwości i może stać się paszportem do rozpoczęcia europejskiej kariery zawodowej. 

Jakie szanse daje Erasmus i jak wpływa na przyszłość młodych ludzi? Odpowiedzi na te pytania w najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca”.

O zwalczaniu bezrobocia wśród młodzieży i instrumentach, które mają pomóc w niwelowaniu tego problemu, porozmawiamy natomiast z ekspertem Tomaszem Krześniakiem, zastępcą dyrektora generalnego Fundacji Systemu Rozwoju Edukacji, który od 1993 r. działa na rzecz rozwoju polskiej edukacji, pełniąc rolę narodowej agencji programu Erasmus+.

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Prezentuje pan/pani życzeniowe podejście, żeby "dla równowagi" był jakiś przekręt, a najlepiej proces karny z kim ośkarżonym " z poza PiS". Jak taki proces będzie, będziemy relacjonować. Ale proszę od nas nie oczekiwać, że gazeta będzie wymyślała rzeczywiśtość. Skoro na jaw, w tym do sądów trafiają brudy osób z PiS lub rządzących z tą partią, to te sprawy opisujemy. Data dodania komentarza: 14.10.2026, 15:48 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: xd Treść komentarza: Czytajac wszystkie wpisy, mozna odniesc wrazenie ze ktos ma obsesje na punkcie PiS. Skoro redakcja jest taka madra i rzetelna to czemu nie znajdziemy zadnych negatywnych wpisow o innych partiach? W sumie niepotrzebnie zadaje to pytanie bo dla nie to oczywiste :D ten jest zly masz o nim pisac, ten dobry to nie pisac... Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Do turystyki wybraliśmy właśnie ten motocykl, czyli Honda GoldWing Tour, po testach wielu innych marek, o czym też pisaliśmy. Wybór nie "podprogowy" tylko realny wydatek 172 tys. zł. Ponieważ firma JKK dealer Honda reklamuje się u nas, czasem nawet wspominamy gdzie motocykl był kupiony Data dodania komentarza: 11.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chęciny to nie tylko zamek na którym byliśmy raz i… starczy. Dlaczego do takich miasteczek jak Chęciny wracamy chętnie, a do innych końmi nas nie zaciągniesz? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Podprogowa reklama motocykla Honda Data dodania komentarza: 10.10.2026, 21:05 Źródło komentarza: Chęciny to nie tylko zamek na którym byliśmy raz i… starczy. Dlaczego do takich miasteczek jak Chęciny wracamy chętnie, a do innych końmi nas nie zaciągniesz? J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Najbardziej martwią nas takie właśnie komentarze, z których wynika, że nawet jak ktoś, czytał, to nie zrozumiał. Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty, a w tekście cytujemy jedną z obrończyń oskarżonej, powiatową urzędniczę, która od lat dostaje od PiS posady i jest jak lwica w ich obronie. Teraz jest wicedyrektorką PUP i to ona kwestionuje postawione lekarce, przewodniczącej Rady Powiatu w Myszkowie zarzuty karne. My do pracy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w tej sprawie odnosimy się z szacunkiem Data dodania komentarza: 7.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: BZDURY PIRAMIDALNE Treść komentarza: ZWYKŁE BZURY I MARNE DOMYSŁY Może tak się w redakcji zdecydujecie, czy prokuratora jest cacy czy jest beee??? Bo odbijacie się w tym tekście od bandy do bandy. No to jak jest z tą częstochowska prokuraturą???? ŚMIESZNE .., PRAWDA... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 23:27 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW!
Reklama
Reklama
Reklama