Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 12:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

MNIEJ UBRAŃ, WIĘCEJ JEDZENIA

Stan epidemii, trwający w Polsce od marca zmienił to, jak niektórzy z nas robią zakupy. Długie zamknięcie wielu sklepów oraz panujące obostrzenia spowodowały, że część klientów „przeniosła” się ze sklepów stacjonarnych do Internetu. Jak się okazuje, to że zakupów w Internecie robimy więcej nie oznacza jednocześnie wzrostu sprzedaży wszystkich produktów. Osoby korzystające z zakupów w sieci kupują mniej odzieży, sprzętu RTV i AGD oraz kosmetyków.
Podziel się
Oceń

W maju Kantar przeprowadził badanie, które objęło 200 osób w wieku od 20 do 55 lat, korzystających z internetu, posiadających internetowe konto w banku i aktywnie z niego korzystających. Badanie przeprowadzone było dla Wonga Polska. Wynika z niego, że klienci kupują obecnie mniej ubrań niż przed rokiem – dotyczy to 36% ankietowanych i jest to największy spadek.
Co jeszcze rzadziej kupują ankietowani? 7% badanych kupuje mniej sprzętu RTV i AGD, 5% nabywa mniej kosmetyków, 9% badanych kupuje mniej jedzenia, a w przypadku 3% ankietowanych spadła sprzedaż alkoholu i butów. 6% osób z badanej grupy stwierdziło, że obecnie kupuje mniej produktów ze wszystkich kategorii, ograniczając wydatki.
– Jak pokazują wyniki badania, większość wzrostów w sektorze e-commerce (handel elektroniczny – przyp. red.) może być spowodowana napływem nowych klientów, którzy ze względu na czasowe zamknięcie sklepów stacjonarnych lub ograniczenia sanitarne, poszukiwali nowych miejsc do robienia zakupów. W przypadku osób chętnie korzystających z usług online widać jednak zmniejszoną konsumpcję wielu kategorii dóbr, co może wynikać z ogólnej sytuacji gospodarczej i niepewności na rynku pracy – zauważa Aneta Gergont-Gałązka, dyrektor departamentu marketingu w Wonga Polska.
Odnotowano również wzrosty w sprzedaży niektórych kategorii produktów. Co trzeci ankietowany zamawia przez Internet więcej jedzenia (32%). Większą popularnością cieszy się kupowanie chemii (8% badanych) oraz książek (3% ankietowanych).
– Patrząc na osoby, dla których zakupy w internecie nie są nowością, to podobnie jak w całej gospodarce widać spadek konsumpcji. I to praktycznie w każdej kategorii produktów. Teraz, po odmrożeniu większości sklepów stacjonarnych część osób może z powrotem do nich wrócić. Jednak nie ulega wątpliwości, że pewna grupa konsumentów po „wypróbowaniu” kanału online będzie z niego korzystać już stale, co w konsekwencji jeszcze bardziej przyspieszy rozwój sprzedaży produktów i usług w sieci - podsumowuje Aneta Gergont-Gałązka z Wonga Polska. 

(es) Opracowanie na podstawie materiałów prasowych Wonga Polska


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama