Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 3 czerwca 2026 00:19
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Rząd podaje nieprawdziwe informacje. Nie zna prawdziwych, czy kłamie?

(Zawiercie) W poniedziałek rano służby prasowe Wojewody Śląskiego podały informacje o nowych przypadkach z Zawiercia zakażenia covid-19. Jak pisze rzeczniczka Wojewody Śląskiego Alina Kucharzewska: „Na oddział zakaźny szpitala w Zawierciu z wyraźnymi objawami zakażenia koronawirusem trafiły nastolatka oraz starsza kobieta – obie są mieszkankami Zawiercia.” Nie mogły tam trafić, ponieważ oddział zakaźny zawierciańskiego szpitala od 3 tygodni nie przyjmuje pacjentów, to tym, jak zakażenie wykryto u lekarza na oddziale. Pacjentów przewieziono do innych szpitali i od 3 tygodniu jest tam sielankowa cisza i spokój. Szpital Powiatowy w Zawierciu zainkasował 1,2 mln zł za przygotowanie się do przyjmowania pacjentów z koronawirusem… i nic.
Podziel się
Oceń

O dziwnej sytuacji z oddziałem zakaźnym Szpitala Powiatowego w Zawierciu po tym jak został zamknięty w celu dezynfekcji właśnie zamierzaliśmy napisać szerzej. Zakażenie u lekarza wykryto 25.03. Oddział zamknięto, pacjentów przewieziono do innych szpitali, 20 osób z personelu objęto kwarantanną. Przypadek podobny do tego z Myszkowa, gdzie pojawiło się podejrzenie na kardiologii, że lekarz dyżurujący mógł mieć kontakt z zakażoną osobą. Efekt: oddział nie zatrzymał pracy, mimo kwarantanny nałożonej na część personelu. Ale w Myszkowie kardiologia to współpracujący ze szpitalem oddział prywatny.

Nieprawdziwą informację o tym, że na oddziale zakaźnym w Zawierciu są nowe osoby z koronawirusem, za Wojewodą Śląskim powtórzył np. Dziennik Zachodni w serwisie internetowym. Oddział zakaźny w Zawierciu nie przyjmuje pacjentów od 25.03. Trudno się na oddział dodzwonić. W dyżurce lekarskiej nie odbiera nikt. Za którymś razem udaje nam się połączyć w pielęgniarkami: -Nie nikogo nie przyjmujemy na oddział, bo nie ma lekarzy zakaźników. Jakiś czas później potwierdza tę informację rzecznik prasowy Szpitala Powiatowego w Zawierciu Marcin Wojciechowski: -od momentu kwarantanny szpital nie przyjął żadnych pacjentów na oddział zakaźny”.

Na stronie szpitala wszystko wygląda pięknie, choć tak jakoś cicho: żadnych informacji o pracy szpitala w tak trudnych czasach. Zniknęły wszelkie ostrzeżenia dot. COVID-19, nie ma informacji gdzie mają zgłaszać się pacjenci z podejrzeniem zakażenia. W teorii oddział zakaźny ma kierownika lek. Jacek Gąsior, z-cę kierownica lek. Marzena Dychus-Ludyga. My wolimy wierzyć w to, co usłyszeliśmy od pielegniarki: -Nie ma lekarzy, oddział nie działa.

https://www.szpitalzawiercie.pl/oddzial-obserwacyjno-zakazny-z-pododdzialem-skorno-wenerologicznym.htm

Czytając krytycznie komunikat wojewody, być może rzeczywiście są dwa nowe przypadki zakażenia z Zawiercia, ale gdzie się leczą, czy są chore?

Jak pisze rzecznik prasowa wojewody: W swoich domach, dzięki dobremu, póki co, stanowi zdrowia leczyć się będą mężczyzna i kobieta z powiatu myszkowskiego (oboje w sile wieku). Łącznie do tej pory w naszym województwie wykryto 555 przypadków zakażenia Covid-19.” Cytujemy z ostrożnością, gdyż nie mamy żadnej pewności czy to informacje prawdziwe. Rzeczniczka Wojewody Śląskiego Alina Kucharzewska na pytania redakcji o nieprawdziwe informacje o rzekomej pracy zawierciańskiego oddziału zakaźnego nie odpowiedziała.


Napisz komentarz

Komentarze

Damian 06.04.2020 15:51
Należy natychmiast wprowadzić obowiązek noszenia masek ochronnych! A i tak decyzja o obowiązkowych maskach będzie o dwa miesiące spóźniona! https://www.youtube.com/watch?v=I3ANdFokBSM

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne?
Reklama
Reklama
Reklama