Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 19:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Taśmy COB LED – efekt pełnej linii świetlnej

Chcąc zamontować oświetlenie ledowe, niektórym zależy na tym, żeby uzyskać efekt pełnej linii świetlnej. Wiele osób uważa bowiem, że wygląda to znacznie lepiej, aniżeli efekt pojedynczych punktów. Być może Ty również należysz do tego grona? W jaki sposób to zrobić? Wystarczy zdecydować się na zakup taśmy COB. Wyróżniają się one większym zagęszczeniem chipów, jednocześnie będąc wciąż energooszczędne.
Podziel się
Oceń

Taśmy COB LED są produkowane w oparciu o najnowocześniejsze technologie. W związku z tym są już nawet dostępne w wersji CCT i RGB. Dzięki nim można stworzyć funkcjonalną i niepowtarzalną aranżację w każdym wnętrzu.

To nowoczesny sposób na oświetlenie Twojego domu

Jeśli masz nowoczesny dom czy mieszkanie, zapewne zależy Ci na tym, żeby dobrać do niego takie oświetlenie, które swoim zamysłem będzie z nim współgrać. Pod tym kątem taśmy COB LED to rozwiązanie idealne. Pozwalają one na uzyskanie jednolitej linii świetlnej – również w przypadku zastosowania płytkich profili aluminiowych. W rezultacie można zamontować je tak, by oprawy były niemalże niewidoczne. We wnętrzach, które są designerskie, to bardzo ważne. Oświetlenie powinno być w nich bowiem względnie proste, żeby całość wyglądała harmonijnie.

Zakup taśm COB będzie dla Ciebie dobrym wyborem również wtedy, kiedy zależy Ci na tym, żeby oświetlenie w danym wnętrzu było minimalistyczne. Możesz dobrać do nich białe profile, które na tle sufitu w ogóle nie będą rzucać się w oczy. Po włączeniu światła, dzięki dużemu zagęszczeniu chipów na metrze, taśmy będą dawały efekt pełnej linii świetnej, a więc pojedyncze diody w żaden sposób nie będą Cię rozpraszać.

Wyróżniają się one niskim zużyciem energii i wysoką wydajnością świetlną

Tak, jak pozostałe rodzaje oświetlenia ledowego, tak i taśmy COB są bardzo energooszczędne. Jeśli zdecydujesz się na ich montaż, na pewno zauważysz, że zużycie energii w Twoim domu będzie mniejsze. Oczywiście przyniesie to rezultaty również pod kątem wysokości rachunków za prąd. Zużycie energii podaje się w ich przypadku na metr bieżący. W zależności od tego ile diod znajduje się w taśmie, może być ono mniejsze lub większe. Standardowo jest to 8 kWh/1000h. Może być to jednak też 6, 10 czy 15 kWh/1000h.

Ogromną zaletą oświetlenia tego typu jest wysoka wydajność świetlna. Może ona sięgać ponad 115 lm/W. Taśmy COB LED mają także niskie napięcie znamionowe – wynosi ono 12 lub 24 V. Tym sposobem ich montaż jest bardzo bezpieczny. Ważną cechą jest też to, że dają one szeroki kąt świecenia. Wynosi on aż 180°.

Nie da się ukryć, że taśmy wykorzystujące technologię diod COB są jednymi z najnowocześniejszych modeli dostępnych na rynku. To najlepszy wybór dla tych, którym zależy na wysokiej estetyce oświetlenia, przy jednoczesnej oszczędności energii. Co istotne, można indywidualnie je dopasowywać – zarówno pod kątem szerokości (dostępne są takie o 5, 8 oraz 10 cm) , jak i długości – w tym przypadku można je docinać w zależności od sekcji.

Sprawdź taśmy LED w sklepie ELED.pl - Oświetlenie LED na miarę Twoich potrzeb!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama